• Janusz Jankowiak
    Kiedy na stronach Ministerstwa Finansów ukazała się zapowiedź skierowania do prac rządowych projektu nowelizacji tegorocznego budżetu z propozycją wzrostu deficytu o 3–4 mld zł, zapanowała konsternacja. Na miesiąc przed końcem roku? W sytuacji braku merytorycznego uzasadnienia dla konieczności zmiany deficytu? Skąd w ogóle taki pomysł?