• Gigantyczą chmurę gazu odkryli na krańcach znanego wszechświata astronomowie z Carnegie Observatories w Pasadenie. Chmura jest ogromna i ma zaledwie 800 milionów lat. Naukowcy są w prawdziwej kropce - według obowiązujących teorii rozwoju kosmosu obiekt tej wielkości i w tak młodym wieku nie ma prawa istnieć.
  • Gdybyśmy mogli przenieść się w przyszłość, kogo zobaczylibyśmy za kilkaset lat w laboratorium naukowym? Ludzi w białych fartuchach? Wszystko wskazuje na to, że raczej ogromne roboty przypominające maszyny fabryczne.
  • Kolejne państwo chce lecieć na Srebrny Glob
    Niby panuje kryzys, niby ogranicza się wydatki i zaciska pasa, ale najbogatsze państwa świata nie zamierzają rezygnować z podboju Księżyca. Wręcz przeciwnie – Rosja ogłosiła właśnie, że zbuduje rakietę, dzięki której jej astronauci już w następnym dziesięcioleciu wylądują na Srebrnym Globie. Tym samym dołączyła do Chin, Japonii, Indii i oczywiście Stanów Zjednoczonych, które również są zainteresowane naszym naturalnym satelitą.
  • To chyba rekord - pierwszy w tym roku start wahadłowca przekładano aż pięciokrotnie. Wszystko z powodu przestarzałych elementów promu. Jednak dzisiaj w nocy Discovery ma polecieć w swoją 36. podróż. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dokończona zostanie wreszcie budowa układu zasilającego Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS).
  • Najpierw wyborca długo analizuje programy kandydatów, a potem głosuje. Zapomnijcie o takich wyborach. Według naukowców z Uniwersytetu w Lozannie, wskazujemy kandydatów, kierując się ich wyglądem zewnętrznym. Co więcej, tak samo zachowywałyby się dzieci, gdyby głosowały.
  • Darwin: Geniusz, którego wyśmiano
    Dokładnie 200 lat temu, 12 lutego 1809 roku, urodził się Karol Darwin. 150 lat temu angielski przyrodnik opublikował swoją najsłynniejszą pracę „O pochodzeniu gatunków”. Publikacja ta wstrząsnęła XIX-wieczną opinią publiczną. Przełom, który zapoczątkowała, wzbudza kontrowersje do dziś.
  • Umiejętność przystosowania się do nowych warunków to podstawa ewolucji. Według Darwina przetrwają nie najsilniejsi, ale ci, którzy są w stanie adaptować się do zmian. Jak się właśnie okazuje, ta prawda dotyczy nie tylko istot żywych. Również roboty potrafią ewoluować, czytamy w najnowszym numerze pisma "New Scientist".
  • Ostatnie wybory prezydenckie potwierdziły zaskakującą prawidłowość. Zwycięzca Barack Obama jak wielu jego poprzedników jest... leworęczny. Wśród zwykłych ludzi mańkutem jest średnio co dziesiąta osoba. Wśród przywódców Stanów Zjednoczonych – niemal co piąty. Skąd ta różnica?
  • Na styczeń 2009 roku przypada rocznica jednego z najbardziej niezwykłych programów badawczych. Dokładnie pięć lat temu na powierzchni Marsa wylądowały dwa pierwsze łaziki – Spirit i Opportunity. Celem misji obu pojazdów były badania geologiczne Czerwonej Planety.
  • Mikroroboty zamiast skalpela
    Skalpel chirurga ma szansę wkrótce odejść do lamusa. Jego funkcje przejmują mikroroboty, które wraz z krwiobiegiem są w stanie dotrzeć do najdalszych zakątków naszego ciała. Wizja futurysty? Niekoniecznie. Australijscy naukowcy zbudowali właśnie robota o wielkości zaledwie... ćwierci milimetra.