• Najpotężniejszy marszand podbija Stary Kontynent
    Larry Gagosian dostarcza najdroższe dzieła sztuki bogatym snobom z Nowego Jorku i Los Angeles. W Europie ma galerie w Londynie, Rzymie i Atenach. Teraz zamierza otworzyć nowe: w Paryżu i Moskwie.
  • Dzieła sztuki to znowu dobra inwestycja. Światowy rekord na rynku padł w tym roku dwa razy. W lutym, w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby’s rzeźba "Idący człowiek" Alberto Giacomettiego sprzedała się za 104,3 mln dol. Ale już w maju na licytacji w Nowym Jorku ta cena została przebita.
  • Dwa tygodnie temu mało kto w Polsce wiedział, kim jest Stephen Fry. W zeszłą środę usłyszał o nim cały kraj. "Celebryta obwinia Polskę o Holokaust", "Brytyjski aktor atakuje Kamińskiego" - krzyczały nagłówki gazet i portali internetowych. Fry stał się znany w Polsce, gdy zaatakował PiS.
  • Hugh Laurie to nie tylko komik i aktor cierpiący na depresję. To człowiek renesansu. Gra na pianinie i gitarze, śpiewa. W sieci rekordy popularności biją jego parodie Boba Dylana i heavymetalowych muzyków. W 1996 r. do swoich dokonań dorzucił także świetną powieść "Sprzedawca broni".
  • Prześpij się obok dzieł sztuki
    W Hotelu Marienbad w Berlinie jest tylko jeden pokój. W dodatku nie zapłacimy w nim ani euro, ani też kartą kredytową. Jedynym respektowanym środkiem płatniczym są dzieła sztuki. Ale i tu czeka nas niespodzianka - muszą to być nasze prace. Kolejka chętnych jest długa.
  • Twórca "Borata" Sacha Baron Cohen znów wkręca. W filmie "Brüno" jako austriacki gej przemierza świat w poszukiwaniu homofobii. A kamera kręci reakcje na jego prowokacje, dokładnie rejestrując, jak wszyscy nabierani przez elegancika z wygolonym torsem dają się podpuścić.
  • ''Hohaj'': kameralny dramat z banalnym finałem
    ''Hohaj'' szwedzkiej pisarki Elisabeth Rynell to rzecz tyleż brutalna, co sentymentalna. To lektura przygnębiająca - czasem aż za bardzo. Autorka najpierw buduje wiarygodne portrety bohaterów, by potem zniszczyć je w przypływie piramidalnej chęci destrukcji - o książce, która właśnie ukazała się w Polsce pisze Max Fuzowski z DZIENNIKA.
  • Opowieści Nadżiba Mahfuza o starym Kairze
    Nadżib Mahfuz był nie tylko wielkim reformatorem arabskiej literatury, ale przede wszystkim kairczykiem. ''Kamal'', druga część trylogii noblisty o stolicy Egiptu, to kawałek świetnej literatury o tym, jak Kair zmieniał się w XX wieku wraz ze swoimi mieszka.
  • Gdyby ze „Światła” oderwać okładkę, można by ulec przekonaniu, że autorem powieści nie jest Irlandczyk, ale Polak. Trudno jednak wyobrazić sobie, aby którykolwiek z rodzimych pisarzy był w stanie spłodzić książkę, w której na historię Polski i jej mieszkańców patrzy się z dystansem, a ponury PRL zostanie wykorzystane jako tło niebanalnej love story.
  • Wciągająca powieść Ronana Bennetta
    Gdyby "Zugzwang", powieść o Rosji początku XX wieku, rozpatrywać wyłącznie jako klimatyczny czarny kryminał, powieść Ronana Bennetta i tak obroniłaby się znakomicie. Gdy jednak docieramy do jej kolejnych warstw, niezbyt zresztą głęboko ukrytych, dzieło irlandzkiego pisarza fascynuje jeszcze bardziej.