• Handel bronią, surowcami i zawarcie sojuszu z wrogami Ameryki - Wenezuelą czy Kubą - to najważniejsze cele wizyty rosyjskiego prezydenta w Ameryce Południowej. Moskwa chce udowodnić, że potrafi skutecznie działać w rejonie uznawanym za strefę wpływów USA - pisze DZIENNIK.
  • Dokładnie dwa lata temu Aleksander Litwinienko, były oficer rosyjskiego wywiadu, zmarł na skutek zatrucia radioaktywnym polonem-210 w jednym z londyńskich szpitali. Umierał w męczarniach, na oczach całego świata. Jego śmierć była powodem dyplomatycznych skandali, a wciąż nie wyjaśniono, kto za nią odpowiada. "To pierwszy w historii akt jądrowego terroryzmu dokonany na terytorium suwerennego państwa" - mówi DZIENNIKOWI żona Litwinienki.
  • Rosję czekają trudności, ale damy sobie radę. Kryzys nas wzmocni - to główne tezy blisko godzinnego wystąpienia Władimira Putina, które wygłosił wczoraj na zjeździe Jednej Rosji. Szef rządu z zapałem przekonywał Rosjan, że rosyjska gospodarka przetrwa globalny kataklizm, a obywatele nie zostaną bez opieki - czytamy w DZIENNIKU.
  • Po groźnych pohukiwaniach pod adresem Waszyngtonu Moskwa zmienia ton. W sobotę Dmitrij Miedwiediew z entuzjazmem mówił o współpracy z Barackiem Obamą i perspektywie poprawy stosunków między dwoma stolicami. Porozmawiajmy o tarczy na spokojnie - taki komunikat wysyła gospodarz Kremla przyszłemu prezydentowi USA - pisze DZIENNIK.
  • Najsłynniejsza limuzyna komunistów odchodzi do lamusa. Za dwa miesiące zakłady GAZ kończą produkcję Wołgi. Tym autem jeździł mi.in. Jurij Gagarin, a Leonid Breżniew miał specjalny model na polowania. Czarną wołgą poruszał się też arcybiskup, a potem kardynał Karol Wojtyła.
  • Na rozpoczętej w środę w Genewie międzynarodowej konferencji z udziałem Rosji i Gruzji miały zapaść decyzje w sprawie przyszłości Abchazji i Osetii Południowej. Zakaukazie stało się również tematem zakończonego wczoraj szczytu Unii Europejskiej. Moskwa uznaje dwie republiki za niezależne państwa, Tbilisi i państwa zachodnie konsekwentnie odmawiają im tego statusu. DZIENNIK rozmawia z samozwańczym prezydentem Abchazji - Siergiejem Bagapszem.
  • Rosja jest coraz bardziej zaniepokojona kryzysem, który na dobre zaatakował także jej finanse. Dmitrij Miedwiediew zaapelował wczoraj do światowych przywódców o pilne podjęcie wspólnych działań w celu zmierzenia się z globalnym kryzysem finansowym. Po poniedziałku - najczarniejszym dniu w historii rosyjskiej giełdy - rosyjski prezydent ogłosił wczoraj kolejny etap planu pomocowego, proponując kredyty największym bankom - pisze DZIENNIK.
  • Prezydent Wenezueli próbuje rozbudowywać swój antyamerykański sojusz - wczoraj Hugo Chavez miał zawitać do Rosji, z którą, obok płomiennych deklaracji o przyjaźni, łączą go już wspólnie organizowane manewry wojskowe oraz lukratywny handel bronią - pisze DZIENNIK.
  • Dokładnie 25 lat temu losy świata na moment znalazły się w rękach jednego człowieka - gdyby nie stalowe nerwy i zimna kalkulacja Stanisława Pietrowa, który odebrał sygnał o rzekomym amerykańskim ataku rakietowym na ZSRR, światu groziłaby wojna jądrowa. Dziś bohater tamtych wydarzeń jest 69-letnim emerytem, który mieszka pod Moskwą - pisze DZIENNIK.
  • Dzisiaj wieczorem do Warszawy przylatuje szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Zaplanowana już kilka miesięcy temu wizyta w Polsce jest jednocześnie pierwszą podróżą na Zachód wysokiej rangi przedstawiciela Rosji od wybuchu kryzysu gruzińskiego - czytamy w DZIENNIKU.