• Tak reality show zabiły teledysk
    To był mały, ale symboliczny gest. 8 lutego 2010 roku z logo MTV zniknął napis "Music Television". Stacja, która stworzyła formułę wideoklipu i uczyniła ją integralnym elementem kultury masowej, przyznaje, że z muzyką ma już niewiele wspólnego.
  • Sieciowe odkrycie 2009 roku? Demotywatory
    Przepis na demotywator jest prosty: bierzemy ilustrację i okraszamy ją podpisem, który całkowicie zmienia znaczenie fotografii. Całość ma podważać wymowę oficjalnych lub dobrze znanych sytuacji. Internetowy żart ma szokować, śmieszyć i wytrącać z równowagi.
  • Dziecko to dla polityka zguba. Nie chodzi o nieślubne, zmajstrowane na boku podczas wizyty w terenie, tylko własne, odchowane i przytulające się do taty na wyborczych wiecach. Problem zaczyna się, gdy prezydent, premier lub minister junior wchodzi w okres durnej i szumnej młodości.
  • Dla aktora okolice pięćdziesiątki są drugą młodością - niestety, ta zasada nie działa nad Wisłą. W USA aktor w wieku męskim to dopiero aktor prawdziwy, który może zacząć grać - pysk i osobowość nabierają charakteru; wraz ze zmarszczkami na gębie i ogólnym zmiętoszeniem przychodzi pewna człowiecza głębia, której aktorskie pacholęcia są często pozbawione.
  • To, że rozumienie twórczości naszych najwybitniejszych artystów kończy się u Polaków na stwierdzeniu, że byli najwybitniejsi, zauważył już Witold Gombrowicz. Jesteśmy narodem ciut bezrefleksyjnym, któremu łatwiej z pomnikiem niż przedmiotem rozmyślań. Doskonale widać to chociażby po Czesławie Niemenie.
  • Kiedy jest się piłkarzem, po prostu gra się w piłkę. Kiedy gra się w piłkę bardzo dobrze, zostaje się kupionym do znanego klubu, a koszulki z nazwiskiem trafiają do przystadionowego sklepiku. Co jednak, gdy gazety zaczynają pisać nie tylko o kolejnych bramkach? - pyta Jakub Żulczyk.
  • Korona cierniowa Violetty Villas
    Kultura masowa uwielbia ekscentryków, dziwaków, charyzmatycznych outsiderów balansujących na granicy normy i obłędu. Ich nieprzewidziane wybryki, wyłamujące się ze schematów prowokacje, to niezbędny element każdego, nawet najbardziej wyreżyserowanego spektaklu. Show-biznes nie znosi rutyny i przeciętniaków.
  • Eksperci, czyli nowy rodzaj celebrytów
    Z większości programów, w których funkcjonuje jury, największą popularność zdobyli członkowie loży znawców. Czy ktoś pamięta finałową trójkę drugiej edycji "Idola" albo zwycięzcę pierwszej edycji "You Can Dance"? A kto potrafi wymienić z imienia i nazwiska jury tych programów?
  • Jeśli ktoś jeszcze nie wie, występ Madonny w Polsce przypada na katolickie święto Wniebowstąpienia Maryi Panny. Co prawda 50 tysiącom, którzy na koncert kupili bilety, zbieżność dat nie przeszkadza, ale są i tacy, którzy wiedzą, że za wyborem tego terminu stoją "agenci dołu".
  • To, że twój idol z dzieciństwa i bohater twoich plakatów okazuje się zwichrowaną umysłowo, potworną wizualnie kukłą, niby nie ma przełożenia na twoje codzienne, zwykłe życie. Ale jednak przez długi czas czujesz lekkie swędzenie - tak o Michaelu Jacksonie pisze Jakub Żulczyk.