• Polityk nie może nikogo bezkarnie ciągnąć za uszy, nawet jeśli ma dobre intencje - orzekł włoski Sąd Najwyższy. To nie żart, ale poważne stanowisko sądu w sprawie polityka partii Forza Italia, który siedem lat temu pociągnął za uszy rzymskiego ginekologa. Teraz Edmundo Angel musi za to zapłacić 500 euro grzywny.
  • Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro szykuje się do batalii sądowej i grozi procesem adwokatowi rodziny Blidów Leszkowi Piotrowskiemu. Dlaczego? Ziobro twierdzi, że adwokat bez przerwy publicznie go pomawia. "Mecenas zapomina, że immunitet adwokacki nie chroni go, kiedy prowadzi swoją działalność medialną, a wręcz polityczną" - mówi Ziobro.
  • Papież Benedykt XVI odwołał wizytę na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Wszystko za sprawą wykładowców i studentów. Od kilku dni protestowali oni przeciw odwiedzinom papieża na uczelni, bo nie potępił on swoich poprzedników za szykanowanie w XVII wieku Galileusza.
  • Uderzył fankę butelką w głowę, zapłaci 10 tysięcy złotych grzywny plus trzy tysiące odszkodowania trafionej 24-latce. Taką karę wymierzył sąd wokaliście Lady Pank, Januszowi Panasewiczowi, który latem zeszłego roku - kompletnie pijany - rzucił butelkę w tłum ludzi na koncercie w Pruszczu Gdańskim.
  • Według "Rzeczpospolitej", gen. Marek Tomaszycki próbował tuszować sprawę ostrzału osady Nangar Khel
    Dowódca polskiego kontyngentu w Afganistanie generał Marek Tomaszycki próbował tuszować sprawę ostrzału osady Nangar Khel - pisze "Rzeczpospolita". Tak wynika z dokumentów prokuratury, do których dotarła gazeta.
  • Gronkiewicz-Waltz o ekipie Kaczyńskiego: bankiety, uczty, alkohol
    Bankiety, uczty w restauracjach, zakup alkoholu na Festiwal Programów Religijnych - tak były prezydent Warszawy Lech Kaczyński, wraz z podwładnymi, miał trwonić publiczne pieniądze. "Nieprawidłowości dotyczą kwoty prawie dwóch milionów złotych" - twierdzi obecna prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. I dlatego złożyła właśnie na nich doniesienie do prokuratury. "Gronkiewicz-Waltz się zabawia" - twierdzi Jarosław Kaczyński.
  • To dopiero głupota. 23-latek z Niemiec wsiadł kompletnie pijany za kierownicę. Chwilę później postanowił spytać przechodnia o godzinę. Ten jednak okazał się policjantem. "Funkcjonariusz wyczuł alkohol u kierowcy i pokazał mu legitymację. 23-latek nadepnął wtedy na gaz, ale wjechał... wprost na dziedziniec naszego komisariatu" - opowiadają mundurowi.
  • Jak obiecał, tak zrobił. Na kilka dni przed świętami Donald Tusk pojechał do Iraku, by przełamać się opłatkiem z polskimi żołnierzami. Premier na spotkaniu wigilijnym w bazie w Diwaniji podziękuje im za dobrą służbę Polsce. Razem Tuskiem do Iraku poleciał minister obrony narodowej Bogdan Klich.
  • Krakowscy śledczy nie chcą już bezczynnie czekać, aż były poseł-milioner Piotr Misztal raczy wrócić z USA i stawić się na przesłuchanie. Wydali za nim list gończy. "Były poseł zostanie aresztowany, gdy tylko wróci do kraju" - ogłosiła prokuratura. Co na to milioner? "Nie obawiam się żadnych listów gończych, a do Polski wrócę 21 stycznia" - mówi dziennikowi.pl Piotr Misztal.
  • Mieli sprzedać w Polsce i za granicą prawie 300 tysięcy pigułek gwałtu, wartych na czarnym rynku ok. 1,2 miliona złotych. Ale dwóm Polkom i Hiszpanowi przeszkodzili w tym policjanci z kieleckiego CBŚ. "Właśnie zatrzymaliśmy całą trójkę. Wszyscy są podejrzani o przemyt i sprzedaż narkotytków" - mówią funkcjonariusze.