• Nie potwierdziły się pogłoski, że Litwa zakazała wwozu polskiego drobiu. Główny Lekarz Weterynarii, Ewa Lech, w TVN 24 zdementowała te informacje.
  • Płoną lasy, miasta i bezcenne zabytki. Już 63 osoby spłonęły żywcem. Ale natura dodatkowo postanowiła doświadczyć Greków. Trzęsienia ziemi o sile 5,1 stopni w skali Richtera spowodowały, że na wyspie Kefalonia zatrzęsły się budynki. Możliwe, że zaczną się walić i grzebać pod gruzami ludzi.
  • Policja aresztowała 50-letniego nauczyciela fizyki z Kłodzka (Dolnośląskie), który prywatnie był "koneserem" pornografii dziecięcej. Krzysztof P. zgromadził w domu kilkadziesiąt tysięcy filmów i zdjęć, które - według policjantów - jednoznacznie wskazują, że mężczyzna jest pedofilem.
  • Mieli maszyny do masowej produkcji podróbek znanych programów komputerowych i tłoczenia ich na płytach CD i DVD. Kopie systemu Windows produkowali praktycznie dzień i noc. Piracki towar rozchodził się jak świeże bułeczki, bo był dwa razy tańszy od oryginału. Gang 25 Chińczyków zarobił na tym co najmniej... 2 mld dolarów - ok 6 mld złotych! Do akcji wkroczyło jednak FBI.
  • Francuska mafia wyłudza od samotnych staruszków okupy za... ich ukochane czworonogi. Ponieważ gangsterzy nie porywają ludzi, lecz psiaki i koty, ich żądania nie są wygórowane. Ale ostatnio przesadzili. Wiedząc, że pewien staruszek traktuje swoje mopsy jak dzieci, zażądali za każdego po 1000 euro.
  • Drastyczny wypadek na autostradzie A4, który może być przestrogą dla nierozważnych pieszych. Mężczyzna chciał przemknąć na drugą stronę drogi, ale tam nie dotarł. Przejechało go pięć kolejnych aut. Każde pędziło powyżej 100 km na godz.
  • Tragiczny w skutkach pożar domu w Działoszynie pod Bogatynią na Dolnym Śląsku. Zginął jego 78-letni właściciel. Jego 70-letnią żonę wynieśli z płonącego budynku policjanci.
  • Efekt cieplarniany na ziemi jest skutkiem... sadzenia drzew nie w tych miejscach, co trzeba - twierdzą naukowcy z Amerykańskiej Akademii Nauk. Przekonują, że zalesianie mroźnych regionów świata powoduje zatrzymywanie szkodliwych promieni słonecznych.
  • Rząd chce stworzyć konkurencję polskim pracownikom. Przybysze zza wschodniej granicy będą mogli pracować w Polsce bez specjalnych zezwoleń nawet przez trzy miesięce w roku. Skorzystają na tym nie tylko nasi najbliżsi sąsiadzi np. Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini, ale i obywatele Chin czy Indii.
  • Z ich umów o pracę wynika, że zarabiają jednego dolara rocznie. Latają jednak prywatnym odrzutowcem i są na liście najbogatszych ludzi świata. Mowa o trzech prezesach giganta internetowego Google.