• Andrzej K., kierowca polskiego autokaru rozbitego w Serbii, jest zdruzgotany. Policja twierdzi, że popełnił błąd, który kosztował życie sześciu osób. Mężczyzna płakał na miejscu wypadku. Teraz jest w serbskim areszcie.
  • Artyści z Francji zbezcześcili dziedziniec kościoła pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego na krakowskim Kazimierzu - uważa "Fakt". Pod pretekstem występu teatru ulicznego biegali obnażeni przed świątynią i udawali stosunek seksualny. Zdeptali też krzyż.
  • Ośmiomiesięczny Antoś dzięki "Faktowi" poleci na operację do Bostonu
    Jednak się udało. Ośmiomiesięczny chory Antek, którego linie lotnicze nie chciały wpuścić na pokład samolotu, poleci na operację do Bostonu. Przewieźć malucha zgodziły się linie LOT. A za bilet zapłaci "Fakt".
  • Antoś nie poleci na operację, bo obecność chorego dziecka na pokładzie będzie przeszkadzać pasażerom
    Ośmiomiesięczny Antoś Zając urodził się z rozszczepieniem krtani. Miał szansę na normalne życie - amerykańscy lekarze zgodzili się za darmo przeprowadzić operację, po której chłopiec będzie mógł jeść i oddychać, jak inne maluchy. Niestety. Linie lotnicze Swiss nie chcą go przewieźć. Dlaczego? Bo obecność chorego dziecka na pokładzie będzie przeszkadzać innym pasażerom - pisze "Fakt".
  • Nie tak miała wyglądać podróż Hawy, Siedy i Eliny. Ich matka, Czeczenka Kamisa, prowadziła je do lepszego życia, bo jak każda kobieta chciała dla swoich dzieci jak najlepiej. W bieszczadzkich górach rozegrał się straszliwy dramat, który wycisnął w jej sercu krwawe piętno. Zamiast nowego życia Kamisa musiała patrzeć, jak umierają jej dzieci - pisze "Fakt".
  • Miała być dobra praca, spore pieniądze i nadzieja, że właśnie za granicą uda się spełnić marzenia o godziwym życiu. Zamiast tego była harówka ponad siły, szef oprawca, głodowa stawka. Ale siostry Joanna i Lidia Wiśniewskie z Warszawy nie poddały się - walczyły o swoje prawa w sądzie. I wygrały. W "Fakcie" pierwsza część ich opowieści.