• Coraz częściej wyjeżdzamy do pracy za granicę
    W 2010 roku ponownie więcej osób wyemigrowało z kraju. Stało się tak pierwszy raz od 2006 roku.
  • ZUS pożycza, gdze może. Co z emeryturami?
    Rząd nie pozwolił jeszcze ZUS pożyczać z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Władze jednak uspokajają - plajty zakładu nie będzie, ZUS wypłaci emerytury. W razie czego firma pożyczy pieniądze z banków komercyjnych.
  • Europa odchodzi od ropy i gazu. Coraz więcej energii powstaje z ekologicznego paliwa. I to nie tylko w samej Wspólnocie, ale też w krajach, które do Unii jeszcze nie należą.
  • Uwaga! Pamiętaj o wyższych składkach na ZUS!
    Jutro mija termin opłacania składek do ZUS za styczeń dla samozatrudnionych. Muszą pamiętać, że w tym roku zmieniła się kwota, jaką muszą odprowadzić do zakładu.
  • Od wysokości tego ważnego wskaźnika zależy powodzenie i rozwój każdego kraju. Niestety, Polska w tym rankingu zajmuje bardzo odległe miejsce. Tak dalekie, że nie widać go z czołówki.
  • Sprzedaż samochodów spada, więc producenci będą potrzebować co najmniej 15 miliardów euro wsparcia. Inaczej nie będzie ich stać na pensje czy spłatę dostawców. Bez unijnych pieniędzy fabryki aut staną.
  • Ceny paliw na stacjach będą spadać. To przez umacnianie się złotego, piątkowe obniżki cen hurtowych dokonane przez Orlen i Lotos i w miarę stabilne notowania ropy na światowych giełdach. Cenę mogą podnieść tylko producenci paliw, bo przez mniejszy popyt spadają ich zyski.
  • Może się okazać, że gazoport w Świnoujściu, który ma uniezależnić nas od Rosji, okaże się niepotrzebny. Trwają negocjacje rządu z Gazpromem. Jeśli Polska podpisze kilkunastoletni, a nie kilkuletni kontrakt na dostawy gazu z Rosji, to instalacja będzie całkowicie nierentowna. W ten sposób uzależnimy się na stałe od rosyjskiego paliwa.
  • Globalna recesja podkopuje przychody i zyski nawet najsilniejszych producentów samochodów. Nie ominęło to największego producenta w Europie - Volkswagena. Jego sprzedaż w pierwszych miesiącach tego roku jest tak słaba, że spodziewa się swej pierwszej kwartalnej straty.
  • Fatalne wyniki w ostatnim kwartale zeszłego roku sprawiły, że największy na świecie producent aut luksusowych zarobił na czysto w całym 2008 roku tylko 330 milionów euro, czyli niemal o 90 procent mniej niż rok wcześniej. Rynek oczekiwał rezultatów niemal o połowę lepszych.