• Najlepsze gatunki pszenicy, żyta czy jęczmienia trafią do pieca. Wszystko przez rządowe zmiany przepisów. Początkowo władze tłumaczyły, że chodzi tylko o najgorszej jakości produkty. Urząd Regulacji Energetyki twierdzi jednak, że nawet najlepsze zboża można spalać, by uzyskać prąd.
  • W Polsce trzeba wybudować 18,6 tysiąca kilometrów linii energetycznych. I to w ciągu najbliższych 5 lat. Na razie jest to niemożliwe - wszystko przez złe prawo. Samo zdobycie pozwolenia na budowę trwa latami, a czas konstrukcji 80 kilometrów linii trwa aż 15 lat.
  • TotalMoney, właściciel internetowej porównywarki cen, rozpoczął współpracę ze spółką EnergiaPro Gigawat, sprzedawcą energii elektrycznej należącym do grupy Tauron Polska Energia. Firmy, które chcą zmienić sprzedawcę, mogą za pośrednictwem TotalMoney dostać od EnergiiPro Gigawat dedykowaną ofertę cenową.
  • PKN Orlen i największe amerykańskie koncerny paliwowe będą przeczesywać Polskę, szukając łupków, z których można wydobywać gaz. Jeśli bowiem potwierdzą się szacunkowe wyliczenia geologów, to będziemy mieli gazu na 200 lat. Orlen liczy, że dzięki temu firmie uda się zarobić miliony złotych.
  • Z czego produkowac prąd? Według rządu najlepiej ze zboża. Bo wicepremier Waldemar Pawlak pozwolił firmom produkować prąd ze spalania żyta. Część firm ani jednak myśli o takim procederze. Przedsiębiorcy twierdzą, że ze względów etycznych nie powinno się palić zboża.
  • Jeśli do końca kwietnia przedsiębiorstwa nie dostaną darmowych uprawnień to emisji CO2, aby rozliczyć 2009 rok będą musiały kupić brakujące uprawnienia na wolnym rynku. Tymczasem weryfikacja emisji CO2 za ubiegły rok zakończy się dopiero z końcem marca. Wtedy się okaże, którym firmom zabrakło uprawnień w 2009 roku.
  • Jesienią zapłacimy więcej za prąd
    Oświetlenie domu będzie coraz drożej. Bo jesienią firmy będą musiały produkować część prądu z metanu, a jest on droższy od tego z węgla. Dlatego większe koszty przedsiębiorstwa przerzucą na klientów i każą nam płacić więcej. Na razie nie wiadomo jednak, o ile dokładnie wzrosną nasze rachunki.
  • Energa zaoferuje odbiorcom leasing lub zakup niewielkich turbin wiatrowych. Kto się na to zdecyduje, będzie mógł zarabiać na sprzedaży prądu bez konieczności posiadania koncesji na produkcję. Firma zamierza zaoferować odbiorcom leasing lub zakup paneli słonecznych, niewielkich turbin wiatrowych i pomp ciepła. Cena zestawu to ok. 50 tys. zł.
  • Gdzie powstanie polska elektrownia atomowa? Tego nie wie nikt. Nawet rząd. Lokalizację siłowni mieliśmy poznać jeszcze pod koniec ubiegłego roku, tymczasem resort gospodarki wciąż nie podjął decyzji. Wszystko przez to, że gminy zgłosiły zbyt dużo miejsc pod reaktor.
  • Polski klient firm energetycznych płaci, ale wymagać nie może. Pod względem jakości dostaw energii i jakości obsługi klienta Polska stoi na szarym końcu w Europie. W niektórych miejscowościach w naszym kraju na przyłączenie do sieci czeka się nawet 540 dni!