"Przygotowuję zmiany na kierunkach dyplomatycznych. Potrzebna jest nowa jakość współpracy z partnerami Ukrainy, aby zrealizować porozumienia dotyczące dostaw uzbrojenia. Ustalenia osiągnięte na szczeblu przywódców powinny być wdrażane znacznie szybciej i w pełniejszym zakresie" - powiedział Zełenski w wieczornym przemówieniu.
Atak na Kijów
Prezydent wyjaśnił, że chodzi zarówno o realizację porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie licencji na produkcję systemów Patriot, jak i o rozwój współpracy z państwami europejskimi przy produkcji systemów obrony przeciwrakietowej. "Chodzi również o pakiety wsparcia dla Ukrainy, które zostały ogłoszone, lecz do dziś nie zostały w pełni zrealizowane" - zaznaczył.
Szef państwa poinformował, że w sobotę Rosjanie przeprowadzili atak rakietami balistycznymi na Ukrainę, a głównym celem był Kijów. Dodał, że doszło także do bombardowania Sum oraz ataku rakietowego na Odessę. Przez cały dzień obwody charkowski i dniepropietrowski, a także miejscowości w obwodach sumskim, donieckim, chersońskim i zaporoskim były atakowane przez drony Shahed i inne bezzałogowe statki powietrzne.
"Między ogłoszeniem pakietu wsparcia dla Ukrainy a jego realizacją nie powinny upływać tygodnie. To odpowiedzialność wszystkich przedstawicieli państwa zajmujących się przede wszystkim dyplomacją. Ukraińscy żołnierze potrzebują więcej środków i większych możliwości, aby chronić życie ludzi przed rosyjskim złem” - podkreślił Zełenski.
Ukraina otrzyma licencję na produkcję Patriotów
W środę prezydenci Ukrainy i USA spotkali się podczas szczytu NATO w Ankarze. Jak przekazał Zełenski, ich rozmowa dotyczyła m.in. wzmocnienia obrony przeciwlotniczej Ukrainy i działań dyplomatycznych na rzecz zakończenia wojny z Rosją. Prezydent zaznaczył, że omówił z Trumpem kilka pomysłów, które mogłyby wzmocnić pozycję dyplomatyczną Ukrainy i przybliżyć pokój.
Trump powiedział w środę podczas spotkania z Zełenskim, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot w Ukrainie. Ocenił też, że ukraińskie uderzenia na cele w głębi Rosji mogą pomóc w zakończeniu wojny.
Amerykański przywódca przyznał, że firma produkująca rakiety (Lockheed Martin) jeszcze nie została o tym poinformowana, ale dodał, że będzie z tego powodu zachwycona, podobnie jak Ukraińcy. Ocenił, że większość krajów nie byłaby w stanie produkować pocisków przechwytujących, ale Ukraina będzie w stanie to robić ze względu na jej potencjał.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
