Piłkarze pewnie zakwalifikowali się do mistrzostw Europy, zapewniając sobie awans na dwie kolejki przed zakończeniem eliminacji. W marcu na inaugurację pokonali w Wiedniu najgroźniejszych rywali - Austriaków 1:0, a potem nastąpiły kolejne zwycięstwa. Podopieczni trenera Jerzego Brzęczka wygrali łącznie osiem meczów, jeden zremisowali i jeden przegrali.

Reklama

Sześć bramek w tych spotkaniach zdobył najskuteczniejszy zawodnik reprezentacji Robert Lewandowski. Nie gorzej spisywał się w swoim klubie. Po raz siódmy w karierze, a piąty z Bayernem Monachium, wywalczył mistrzostwo Niemiec i sięgnął po czwarty tytuł króla strzelców Bundesligi. Jest też najskuteczniejszym piłkarzem obecnego sezonu w Niemczech, a fazę grupową Ligi Mistrzów zakończył z największą liczbą goli.

W odróżnieniu od reprezentacji polskie drużyny klubowe nie liczyły się na arenie międzynarodowej. W kwalifikacjach Ligi Mistrzów Piast Gliwice nie sprostał białoruskiemu BATE Borysów, a w Lidze Europy najdłużej pozostawała w grze Legia Warszawa, ale nie zdobyła awansu do fazy grupowej, odpadając w decydującym starciu ze szkockim Rangers FC.

W europejskich pucharach dominowały drużyny z Anglii. W rozegranym w Madrycie finale Ligi Mistrzów Liverpool wygrał z Tottenhamem Hotspur 2:0, a kilka dni wcześniej w Baku w meczu finałowym Ligi Europy z udziałem dwóch drużyn z Londynu Chelsea pokonała Arsenal 4:1.

Najlepszym piłkarzem świata 2019 roku w plebiscycie FIFA został Lionel Messi z Barcelony. Argentyńczyk otrzymał także Złotą Piłkę magazynu "France Football", a Lewandowski zajął w tym drugim plebiscycie ósme miejsce.

Skoczkowie narciarscy kontynuowali sukcesy w ostatnim sezonie pracy z austriackim trenerem Stefanem Horngacherem. Po przedziwnym konkursie w Seefeld, gdzie karty rozdawał wiatr, mistrzem świata na normalnej skoczni został Dawid Kubacki, choć na półmetku zajmował... 27. miejsce, a srebrny medal zdobył Kamil Stoch.

Polacy zwyciężyli w trzech drużynowych konkursach Pucharu Świata, natomiast dwa indywidualne wygrał Stoch. Sezon 2018/19 zdominował triumfator 13 zawodów Japończyk Ryoyu Kobayashi, który liderem cyklu jest też obecnie.

W nowym sezonie kadrę biało-czerwonych prowadzi Czech Michal Dolezal. Na razie Polacy mogą pochwalić się zwycięstwem drużynowym w zawodach PŚ w Klingenthal, a Stoch – indywidualnym w Engelbergu.

Reklama

Poprzedniej zimy, oprócz skoczków, wyróżniła się Natalia Maliszewska. Na 500 m w short tracku łyżwiarka została piątym polskim sportowcem, który zdobył Puchar Świata w dyscyplinach zimowych. Wcześniej Kryształową Kulę po cztery razy wywalczyli Adam Małysz i Justyna Kowalczyk, dwukrotnie Stoch i raz łyżwiarz szybki Zbigniew Bródka.

Lekkoatleci wspaniale zaprezentowali się w marcu w halowych mistrzostwach Europy w Glasgow. Pięć złotych krążków i dwa srebrne dały im pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej. Mistrzami kontynentu zostali: Ewa Swoboda w biegu na 60 m, Michał Haratyk w pchnięciu kulą, tyczkarz Paweł Wojciechowski, Marcin Lewandowski w biegu na 1500 m oraz sztafeta kobiet 4x400 m w składzie: Anna Kiełbasińska, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Justyna Święty-Ersetic. Srebrne medale dołożyli tyczkarz Piotr Lisek oraz Sofia Ennaoui w biegu na 1500 m.

Najważniejszy start lekkoatleci mieli jednak na przełomie września i października w mistrzostwach świata w Dausze. Wywalczyli sześć medali, ale zwycięstwo odniósł tylko Paweł Fajdek w rzucie młotem. W tej samej konkurencji Wojciech Nowicki zdobył brąz, a wśród kobiet, pod nieobecność Anity Włodarczyk, Joanna Fiodorow sięgnęła po srebro. Ponadto na podium stanęli medaliści z Glasgow: na drugim stopniu sztafeta kobiet 4x400 m, a na trzecim – Lisek i Lewandowski.

Koszykarze przez dziesięciolecia żyli wspomnieniami z jedynego startu w mistrzostwach świata w 1967 roku w Urugwaju. Na przełomie sierpnia i września wystąpili po raz drugi - w turnieju w Chinach. Mało kto się spodziewał, że rozegrają aż osiem meczów i odniosą cztery zwycięstwa, m.in. nad drużyną gospodarzy i Rosją. Biało-czerwoni pod wodzą amerykańskiego trenera Mike'a Taylora ostatecznie zajęli ósme miejsce. W meczu o złoty medal - z udziałem drużyn, które w drodze do finału pokonały Polaków – Hiszpania wygrała z Argentyną 95:75.

Po ponad ośmiu latach przerwy na tory Formuły 1 powrócił Robert Kubica. W Melbourne, gdzie rozpoczynał się sezon, Polak był w centrum uwagi światowych mediów. Wyścig o Grand Prix Australii zakończył jednak na ostatnim miejscu, tuż przed kolegą z Williamsa – Brytyjczykiem George’em Russellem. W następnych startach obrazek się powtarzał - oba bolidy teamu Williams przeważnie zamykały stawkę. Tytuł mistrza świata obronił inny Brytyjczyk - Lewis Hamilton (Mercedes), który wygrał 10 z 21 wyścigów.

Bartosz Zmarzlik został trzecim polskim mistrzem świata na żużlu, po Jerzym Szczakielu w 1973 roku i Tomaszu Gollobie w 2010. W tegorocznym cyklu Grand Prix wygrał trzy z 10 turniejów, ale o tytuł musiał walczyć do końca z Duńczykiem Leonem Madsenem. Przypieczętował sukces dopiero awansem do ścisłego finału ostatniej imprezy – Grand Prix Polski w Toruniu.

Siatkarze, aktualni mistrzowie świata, najważniejszy turniej rozegrali w sierpniu w Gdańsku i po wygranych z Tunezją, Francją oraz Słowenią zapewnili sobie awans do igrzysk olimpijskich w Tokio. Wystąpili też w zorganizowanych w czterech krajach mistrzostwach Europy, z których przywieźli brązowy medal.

Ich koleżankom nie udało się zdobyć we Wrocławiu kwalifikacji olimpijskiej, ale będą miały jeszcze szansę w styczniu w holenderskim Apeldoorn. W mistrzostwach Europy, również rozgrywanych w czterech krajach (m.in. w Polsce), biało-czerwone były czwarte. Złoto wywalczyły w Ankarze Serbki, idąc w ślady swoich kolegów, którzy triumfowali w Paryżu.

W piłce ręcznej mistrzostwa świata mężczyzn rozegrano w Niemczech i w Danii, a kobiety rywalizowały w Japonii. Po raz pierwszy triumfowali w nich Duńczycy oraz Holenderki. W obu turniejach zabrakło biało-czerwonych.

Na kortach tenisowych mocno trzyma się stara gwardia. W Australian Open i w Wimbledonie triumfował Serb Novak Djokovic, a w turniejach wielkoszlemowych w Paryżu i w Nowym Jorku najlepszy był Hiszpan Rafael Nadal. Cztery imprezy ATP wygrał też 38-letni Szwajcar Roger Federer.

Pierwsze zwycięstwa w cyklach ATP i WTA odnieśli Hubert Hurkacz i Magda Linette. Na dodatek tego samego dnia – 24 sierpnia. Hurkacz triumfował w amerykańskim Winston-Salem, a Linette – w Bronx Open w Nowym Jorku.

Z polskich kolarzy najwięcej powodów do radości miał Mateusz Rudyk, który w marcu na torze w Pruszkowie zdobył brązowy medal mistrzostw świata w konkurencji sprintu, a pod koniec roku zwyciężył w zawodach Pucharu Świata w Nowej Zelandii i Australii.

Na szosie zabrakło spektakularnych zwycięstw Polaków, choć Rafał Majka zajął przyzwoite szóste lokaty w klasyfikacji generalnej Giro d'Italia i Vuelta a Espana. Wyścigi te wygrali Ekwadorczyk Richard Carapaz i Słoweniec Primoz Roglic.

W Tour de France po raz pierwszy ścigała się polska grupa – CCC Team, korzystając z uzyskanej w tym sezonie licencji World Tour, ale furory nie zrobiła. Żółtą koszulkę na zakończenie rywalizacji w Paryżu założył 22-letni Kolumbijczyk Egan Bernal, najmłodszy zwycięzca wyścigu od 110 lat.

W cieniu tragedii przebiegał Tour de Pologne. Na trzecim etapie zginął 22-letni Belg Bjorg Lambrecht wskutek uderzenia w betonowy przepust przy drodze. W trwającej od 1928 roku historii imprezy był to pierwszy śmiertelny wypadek kolarza. Wyścig wygrał Rosjanin Paweł Siwakow, a najlepszy z Polaków – Majka był dziewiąty.

Dalszy ciąg miała afera dopingowa w rosyjskim sporcie. Na początku grudnia Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wykluczyła Rosję z wszystkich wielkich imprez sportowych do 2023 roku, w tym z igrzysk olimpijskich w Tokio (2020) i w Pekinie (2022). Eksperci WADA ocenili, że wbrew deklaracjom Rosjan w moskiewskim laboratorium antydopingowym nadal dochodzi do manipulacji danymi.

Strona rosyjska zapowiedziała, że odwoła się od tej decyzji. 1 stycznia 2020 roku stanowisko przewodniczącego WADA obejmie były minister sportu i turystyki Witold Bańka.