Piłkarze Legii wygrali w Poznaniu 2:1 choć żaden z jej piłkarzy nie wpisał się na listę strzelców. W zdobywaniu bramek wyręczyli ich podopieczni Mariusza Rumaka, którzy dwukrotnie posłali piłkę do własnej siatki.

Reklama

Lecha może zabraknąć w europejskich pucharach

Lech przed niedzielnym szlagierem 32. kolejki Ekstraklasy miał jeszcze teoretycznie szanse na mistrzostwo Polski. Po porażce z Legią "Kolejorz" może nie zająć nawet miejsca na podium. To oznaczać będzie brak europejskich pucharów.

Do końca rozgrywek pozostały dwie kolejki. Poznaniacy muszą zdobyć sześć punktów i liczyć na potknięcia rywali.

Koniec sezonu będzie też oznaczał początek przygotowań do Euro 2024. Turniej w Niemczech rozpocznie się w połowie czerwca. Michał Probierz z trybun oglądał pojedynek Lecha z Legią, ale tam raczej wielu kandydatów do gry w kadrze nie widział.