Dziennik Gazeta Prawana logo
Kot wskakuje na parapet, patrzy przez okno, za chwilę przeciąga się i zaczyna ugniatać koc łapkami. Wieczorem kładzie się obok człowieka, mruczy i nagle lekko gryzie dłoń podczas głaskania. Dla wielu właścicieli to codzienność, norma. Tymczasem większość tych zachowań ma ukryte znaczenie, o których nie zdajemy sobie sprawy. Koty od lat fascynują ludzi swoją tajemniczością.

Dlaczego koty ugniatają łapkami?

To jedno z najczęstszych zachowań kotów. Właściciele często zauważają, jak pupil rytmicznie ugniata koc, poduszkę albo brzuch opiekuna. Większość właścicieli nie zdaje sobie sprawy, że znaczenie tego gestu jest bardzo ważne.

Ugniatanie to zachowanie wyniesione jeszcze z okresu kocięcego. Młode koty wykonują takie ruchy podczas karmienia przez matkę. Dzięki temu czują się bezpiecznie. Dorosłe koty zachowują ten odruch szczególnie wtedy, gdy są spokojne i radosne.

W praktyce oznacza to, że kot czuje się przy człowieku komfortowo i bezpiecznie. Dla wielu opiekunów to jeden z największych dowodów zaufania ze strony zwierzęcia.

Mruczenie nie zawsze oznacza radość

Większość ludzi uważa, że mruczący kot jest po prostu szczęśliwy. To prawda, ale tylko częściowo. Koty rzeczywiście mruczą, gdy czują się dobrze, ale mogą robić to również w sytuacjach stresu czy bólu.

Weterynarze zwracają uwagę, że mruczenie ma także funkcję uspokajającą. Kot potrafi wyciszać się w ten sposób podczas wizyty u lekarza czy po traumie.

Najczęściej jednak mruczenie pojawia się wtedy, gdy zwierzę odpoczywa blisko człowieka. To właśnie dlatego tak wiele osób uważa dźwięk kociego mruczenia za wyjątkowo relaksujący.

Dlaczego kot patrzy człowiekowi w oczy?

U zwierząt długie patrzenie prosto w oczy bywa oznaką dominacji lub ostrzeżenia. Koty używają jednak wzroku również do budowania więzi.

Jeśli kot patrzy na właściciela i powoli mruga, jest to sygnał zaufania. Specjaliści często nazywają to „kocim pocałunkiem”. Zwierzę pokazuje w ten sposób, że czuje się bezpiecznie.

Kot śpi obok człowieka? Powód może zaskakiwać

Niektóre koty śpią pod kołdrą, inne przy nogach albo na poduszce. Część osób tłumaczy to wyłącznie wygodą. Eksperci wskazują kilka powodów takiego zachowania.

Przede wszystkim kot szuka bezpieczeństwa. Sen to moment największej bezbronności, dlatego zwierzę wybiera miejsce, w którym czuje się spokojnie. Człowiek staje się dla kota ostoją.

Dlaczego kot nagle gryzie podczas głaskania?

To sytuacja, która zaskakuje wielu właścicieli. Kot wydaje się zadowolony, a po chwili lekko gryzie rękę. Nie musi to jednak oznaczać agresji.

Koty mają bardzo wrażliwy układ nerwowy. Zbyt długie głaskanie może powodować przebodźcowanie. Zwierzę pokazuje wtedy, że potrzebuje przerwy.

Internet oszalał na punkcie kotów

Trudno dziś wyobrazić sobie internet bez kotów. Filmy z mruczącymi pupilami zdobywają miliony wyświetleń, a zdjęcia śpiących kotów regularnie podbijają internet.

Psychologowie tłumaczą to zjawisko bardzo prosto - koty łączą w sobie cechy, które wywołują u ludzi silne emocje. Są zabawne, zaskakujące i jednocześnie niezwykle urocze.

Czy kot naprawdę przywiązuje się do człowieka?

Przez lata powtarzano, że koty są samotnikami i nie potrzebują tak silnej relacji z człowiekiem. Dziś wiadomo już, że to nieprawda.

Koty potrafią silnie przywiązywać się do opiekunów. Rozpoznają ich głos, reagują na obecność i często szukają kontaktu.

Dlaczego koty tak dużo śpią?

Wielu właścicieli często żartuje, że kot przesypia niemal całe życie. Rzeczywiście, dorosły kot może spać nawet kilkanaście godzin dziennie.

To zgodne z prawami natury zachowanie wynikające z instynktu drapieżnika. Nawet domowy kot zachowuje mechanizmy odziedziczone po dzikich przodkach.

Dlaczego kot mruczy?

Najczęściej z powodu relaksu i poczucia bezpieczeństwa, ale czasem także przez stres czy ból.

Czy kot przywiązuje się do właściciela?

Koty tworzą silne relacje z ludźmi, choć okazują emocje bardziej subtelnie niż psy.

Dlaczego kot ugniata łapkami?

To zachowanie z okresu kocięcego kojarzone z poczuciem bezpieczeństwa i komfortu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Maksymilian Sarnecki
Technik weterynarii, miłośnik kotów i opiekun zwierząt z pasją. Specjalizuje się w tematyce zwierząt domowych, w tym także gatunków egzotycznych. W swoich tekstach łączy praktyczną wiedzę z codziennym doświadczeniem, podpowiadając, jak dbać o zdrowie, dobrostan i potrzeby pupili. Szczególnie bliskie są mu koty, ale z równym zaangażowaniem pisze o psach, gryzoniach, królikach, ptakach oraz mniej oczywistych domowych towarzyszach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoty robią to codziennie. Większość ludzi nie zna znaczenia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj