Dziennik.pl logo
Jesienią las zmienia się w prawdziwą spiżarnię. Żołędzie, bukiew i dojrzewające owoce stają się prawdziwą ucztą dla dzikich zwierząt. Dla wielu z nich to najlepszy moment, by przygotować się na nadejście zimy.

Jesienią pod drzewami leży prawdziwa uczta

Koniec lata i początek jesieni to okres dojrzewania nasion oraz owoców wielu leśnych roślin. Szczególne znaczenie mają owoce dębów i buków, czyli żołędzie oraz bukiew. Są bogate w składniki odżywcze i stanowią cenne źródło energii dla wielu mieszkańców lasu. Nie każdego roku drzewa owocują równie intensywnie. Zdarzają się tzw. lata nasienne, kiedy dęby i buki wydają wyjątkowo dużo owoców. Wówczas pod drzewami można znaleźć ogromne ilości pożywienia. Taka obfitość ma znaczenie nie tylko dla pojedynczych gatunków, lecz może wpływać na funkcjonowanie całego leśnego ekosystemu.

Dziki uwielbiają żołędzie

Jednymi z największych amatorów jesiennych darów lasu są dziki. Żołędzie i bukiew to dla nich wyjątkowo atrakcyjne pożywienie. Zwierzęta intensywnie przeszukują leśną ściółkę, wykorzystując doskonały węch do odnajdywania pokarmu. Jesienny jadłospis dzika jest jednak znacznie bardziej urozmaicony. To wszystkożerca, który może zjadać m.in. korzenie, bulwy, owoce, grzyby, bezkręgowce czy drobne zwierzęta. Gdy jednak las obficie dostarcza żołędzi, dziki bardzo chętnie po nie sięgają. Kaloryczny jesienny pokarm pomaga zwierzętom zgromadzić zapasy energii na okres, w którym znalezienie pożywienia będzie znacznie trudniejsze.

Z leśnej spiżarni korzystają też gryzonie

To, co dla człowieka jest tylko niewielkim żołędziem czy orzechem, dla małego gryzonia może być cennym zapasem pożywienia. Myszy leśne i inne drobne ssaki zbierają nasiona, a następnie ukrywają je w swoich kryjówkach. Podobnie postępują wiewiórki. Zamiast gromadzić cały pokarm w jednym miejscu, przygotowują wiele niewielkich skrytek. Do części z nich później wracają, o innych zwyczajnie zapominają. Ma to duże znaczenie także dla roślin. Nasiona przeniesione w inne miejsce i pozostawione w ziemi mogą z czasem wykiełkować. W ten sposób zwierzęta, choć zbierają nasiona przede wszystkim jako pokarm, nieświadomie pomagają w odnawianiu i rozprzestrzenianiu się lasu.

Sójka pomaga dębom zdobywać nowe tereny

Sójki zbierają żołędzie i ukrywają je jako zapasy, często daleko od drzewa. Nie wszystkie później odnajdują, dlatego część nasion może wykiełkować. W ten sposób ptaki pomagają dębom rozprzestrzeniać się na nowe tereny.

Jesienne owoce przyciągają również ptaki

Jesienią ptaki chętnie zjadają owoce jarzębiny, głogu, dzikiej róży czy tarniny. Przynosząc znajdujące się w nich nasiona, pomagają jednocześnie roślinom rozsiewać się w nowych miejscach.

Urodzaj może mieć skutki widoczne długo później

Obfite owocowanie drzew może wpływać na liczebność leśnych zwierząt. Gdy nasion jest dużo, więcej gryzoni ma szansę przetrwać trudniejszy okres i przystąpić do rozrodu. Jesienne żołędzie i bukiew są więc czymś więcej niż tylko elementem leśnego krajobrazu. Korzystają z nich dziki, ptaki i gryzonie, a część zwierząt pomaga przy okazji rozsiewać nasiona. Jesienią las staje się wielką spiżarnią, w której niemal nic się nie marnuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj