*
Zgadzam się na otrzymywanie pocztą elektroniczną na podany powyżej adres e-mail Newslettera Dziennika.pl oraz publikacji i informacji zawierających reklamy, zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 26 sierpnia 2002 r.(Dz. U. nr 144 poz. 1204).
Morrissey w lipcu zagra w Polsce fot. Materiały prasowe
Jak podaje organizator koncertu Moza w Polsce bilety na jego lipcowy występ sprzedają się w wyjątkowo szybkim tempie! Radzimy spieszyć się z zakupem, bo do końca kwietnia kosztują 189 złotych, ale już od pierwszego maja - 199 złotych.
MORRISSEY w Polsce
Warszawa, klub Palladium, ul. Złota 9
07.07, godz. 20.00
Ceny biletów: 189 zł (do końca kwietnia), 199 zł (do 6 lipca), 220 zł (w dniu koncertu)
Rezerwacja biletów: piszcie na adres morrissey@go-ahead.pl
Bilety dostępne są w sprzedaży internetowej na www.shortcut.pl lub bezpośrednio w siedzibie Shorcut (Traffic Club, Warszawa, ul. Bracka 25)
W ciągu ostatnich pięciu lat jeden z najciekawszych tekściarzy należący do najbarwniejszych postaci brytyjskiego rocka lat 80. powrócił w blasku chwały. Przede wszystkim dwoma albumami „You Are the Quarry” i „Ringleader of the Tormentors” pokazał, że wciąż ma talent do pisania świetnych melodii oraz szczerych tekstów.
Do tego nie stracił swojego zadziornego charakteru, nadal głosi kontrowersyjne poglądy oraz prowokuje brytyjską prasę. A do tego w ubiegłym roku kolejnymi albumami z serii „greatest hits” – podsumowującymi zarówno jego własne osiągnięcia, jak i dokonania The Smiths – przypominał, dlaczego przez te wszystkie lata stał się dla wielu postacią kultową.
Po wielu perypetiach związanych ze znalezieniem nowego wydawcy w Stanach, gdzie mieszka na stałe od wielu lat, jego dziewiąte dzieło „Years of Refusal” ukaże się wreszcie w połowie lutego. Sam Morrissey określił je jako najmocniejsze w jego dorobku.
Prace nad płytą zakończyły się jeszcze na przełomie 2007 i 2008 r., a przy komponowaniu pomogli mu gitarzyści Boz Boorer i Alain Whyte. Produkcją po raz kolejny zajął się Jerry Finn (zmarł w sierpniu 2008 r.), który zadbał o szorstkie garażowe brzmienie materiału. Od grudnia promuje go w internecie singlel „I’m Throwing My Arms Around Paris” (wideo poniżej), który artysta podobno chciał oddać konkurs Eurowizji.
CZEKAM NA NIEGO OD 1985 ROKU CZYLI OD USŁYSZENIA PO RAZ PIERWSZY THE SMITHS,MOIM ZDANIEM NAJWYBITNIJESZEGO ZESPOŁU NASZYCH CZASÓW, CÓŻ TRZYMAMKCIUKI ŻEBY TO WYPALIŁO, WIELKA POSTAĆ
Choroba Lindy kosztowała milion złotych
Ostatni wpis:
Leczenie Telepatyczne , 07:14 2010-02-08 Na co choruje? Papierochy i wóda dają znać? Może Bóg go skarał za to ciągłe przeklinanie na ekranie i deprawowanie młodych ludzi. ...
Polański nie złamie zakazu dla Berlina
Ostatni wpis:
re poi nadzieja matka głupich katoli , 23:17 2010-02-03 nadzieja matka głupich katoli wy macie nadzieję że traficie do serayu ...
Jerzy Stuhr robi karierę za granicą
Ostatni wpis:
Zaciekawiony123 , 07:34 2010-02-01 Czy może to będzie film o Benedikto , czy o postaci fikcyjnej. ...
Cichopek poprowadzi wielkie show
Ostatni wpis:
~Jajacek , 12:11 2010-01-29 TO nie ją zaprosi do siebie do domu.ja nie będę oglądał DREWNA bo one mi już zbrzydło. ...
Telewizje wabią nowymi polskimi tasiemcami
Ostatni wpis:
~kola , 18:26 2010-01-28 Polsacie, wolałabym pooglądać nowe przygody Norka i Krawczyka. Przy nich zapominam o całym brudzie tego świata. ...
słuchajcie ,kupie bilet na koncert (albo moge zrobic coś innego)osobie która moze przegrac mi płyty morriseya i the smiths