Czego nie może jeść pies? Ta lista powinna wisieć na lodówce
Wielu właścicieli traktuje psa jak członka rodziny i trudno się temu dziwić. Problem zaczyna się wtedy, gdy domownik na czterech łapach dostaje to samo, co ludzie: kawałek ciasta, resztki z obiadu, przekąski z grilla, wędlinę, sos albo słodycze. Dla człowieka to zwykłe jedzenie. Dla psa część takich produktów może oznaczać poważne problemy zdrowotne.
Do produktów, których pies nie powinien jeść, należą przede wszystkim: czekolada, kakao, winogrona, rodzynki, cebula, czosnek, por, szczypiorek, ksylitol, alkohol, kawa, napoje energetyczne, surowe ciasto drożdżowe, orzechy makadamia, bardzo tłuste potrawy, mocno słone przekąski oraz gotowane kości. Uważać trzeba także na gotowe dania, sosy, przyprawy, produkty „fit” i słodycze bez cukru, bo często zawierają składniki, których właściciel nie kojarzy od razu z zagrożeniem dla psa.
Największy problem polega na tym, że pies nie zawsze zareaguje od razu. Niektóre objawy mogą pojawić się szybko, inne dopiero po kilku godzinach, a czasem później. Znaczenie ma też masa ciała zwierzęcia, ilość zjedzonego produktu, wiek psa i jego ogólny stan zdrowia. Dlatego nie warto zakładać, że „skoro nic się nie dzieje, to wszystko jest w porządku”.
Czekolada i kakao. Dla psa to nie jest niewinna słodycz
Jednym z najczęściej wymienianych produktów zakazanych dla psa jest czekolada. Szczególnie niebezpieczna jest czekolada gorzka, kakao i produkty z wysoką zawartością kakao. Problemem jest obecna w nich teobromina. Organizm psa metabolizuje ją inaczej niż organizm człowieka, dlatego nawet produkt, który dla nas jest zwykłą słodką przekąską, dla zwierzęcia może być groźny.
Ryzyko zależy m.in. od rodzaju czekolady, ilości zjedzonego produktu i wielkości psa. Mały pies, który zje kawałek gorzkiej czekolady, może być w większym niebezpieczeństwie niż duży pies po zjedzeniu niewielkiej ilości czekolady mlecznej. Nie oznacza to jednak, że czekolada mleczna jest bezpieczna. Żadnej czekolady nie należy podawać psu celowo.
Niebezpieczne mogą być też ciasta, kremy, polewy, praliny, batoniki i desery z dodatkiem kakao. W praktyce właściciel powinien pilnować nie tylko tabliczki czekolady, ale też świątecznych wypieków, słodyczy zostawionych na stole i dziecięcych przekąsek.
Winogrona i rodzynki. Mały owoc, duże ryzyko
Winogrona i rodzynki to kolejny przykład produktu, który wygląda niewinnie, ale może być dla psa bardzo niebezpieczny. U części psów po ich zjedzeniu może dojść do poważnych problemów z nerkami. Co ważne, nie ma prostej, bezpiecznej dawki, którą można byłoby uznać za dopuszczalną dla każdego zwierzęcia.
Dlatego zasada powinna być prosta: pies nie powinien dostawać ani winogron, ani rodzynek. Dotyczy to także ciast, drożdżówek, bakalii, musli, batonów, mieszanek studenckich i innych produktów, w których rodzynki mogą być tylko jednym z wielu składników.
Właściciele powinni uważać szczególnie wtedy, gdy w domu są dzieci. Winogrona często trafiają do miseczek jako szybka przekąska, a pies może zjeść je z podłogi, ze stołu albo z plecaka. Podobnie jest z rodzynkami dodawanymi do ciast i deserów.
Ksylitol. Groźny słodzik w gumach, słodyczach i produktach „fit”
Szczególną ostrożność trzeba zachować przy produktach oznaczonych jako „bez cukru”, „fit” albo „light”. Część z nich może zawierać ksylitol, czyli słodzik stosowany m.in. w gumach do żucia, cukierkach, wypiekach, pastach do zębów, suplementach, a czasem także w masłach orzechowych.
Dla człowieka ksylitol jest popularnym zamiennikiem cukru. Dla psa może być bardzo groźny. Po jego spożyciu może dojść do gwałtownego spadku poziomu cukru we krwi, a w cięższych przypadkach także do poważnych powikłań. Dlatego produkty z ksylitolem powinny być przechowywane poza zasięgiem zwierzęcia.
To ważne zwłaszcza dlatego, że pies często nie zjada „samego ksylitolu”, tylko produkt, który pachnie atrakcyjnie: gumę, ciastko, baton, krem, masło orzechowe albo słodką przekąskę. Właściciel może nawet nie skojarzyć, że problemem nie jest sam smak, lecz składnik ukryty na etykiecie.
Cebula, czosnek, por i szczypiorek. Uwaga także na sosy i przyprawy
Cebula i czosnek często pojawiają się w domowych obiadach. Są w zupach, sosach, mięsie, farszach, marynatach, daniach gotowych i przyprawach. Dla psa mogą być jednak szkodliwe. Dotyczy to nie tylko świeżej cebuli i świeżego czosnku, ale również wersji smażonej, gotowanej, suszonej, sproszkowanej i dodawanej jako przyprawa.
Do tej samej grupy zalicza się także por, szczypiorek, szalotkę i inne rośliny z rodziny czosnkowatych. Problem polega na tym, że właściciel często nie podaje psu „cebuli”, tylko kawałek kotleta, mięsa w sosie, pieroga, farszu albo zupy, w której cebula i czosnek są składnikami.
Dlatego resztki z obiadu nie zawsze są bezpieczną przekąską. Nawet jeśli pies lubi domowe jedzenie, nie oznacza to, że może jeść to samo, co człowiek. Szczególnie ryzykowne są dania mocno przyprawione, tłuste, smażone i przygotowane z dodatkiem cebuli lub czosnku.
Alkohol, kawa i napoje energetyczne. Tego pies nie powinien nawet próbować
Pies nie powinien mieć dostępu do alkoholu. Dotyczy to nie tylko kieliszka wina czy piwa, ale też deserów z alkoholem, nalewek, likierów, ciast, kremów i potraw, do których alkohol został dodany. Nawet jeśli ilość wydaje się niewielka, dla zwierzęcia może być niebezpieczna.
Podobnie jest z kawą, mocną herbatą, napojami energetycznymi i produktami zawierającymi kofeinę. Pies może zainteresować się kubkiem zostawionym na niskim stoliku, słodkim napojem albo deserem kawowym. Warto pilnować takich produktów, zwłaszcza podczas spotkań rodzinnych, świąt i imprez, gdy na stole stoi wiele rzeczy naraz.
W praktyce zasada jest prosta: pies powinien pić wodę, a nie napoje przeznaczone dla ludzi. Nawet jeśli zwierzę „tylko polizało” alkoholowy deser albo wypiło trochę kawy z kubka, warto obserwować jego zachowanie i w razie wątpliwości skontaktować się z weterynarzem.
Kości dla psa? Nie wszystkie są bezpieczne
Wielu osobom kość kojarzy się z naturalnym przysmakiem dla psa. Problem w tym, że nie każda kość jest bezpieczna. Szczególnie ryzykowne są gotowane kości, które mogą łamać się na ostre fragmenty. Takie kawałki mogą uszkodzić jamę ustną, przełyk, żołądek lub jelita. Mogą też doprowadzić do zadławienia albo niedrożności przewodu pokarmowego.
Niebezpieczne bywają zwłaszcza małe kości drobiowe, kości z obiadu, resztki z rosołu i kości z grilla. Dodatkowym problemem są przyprawy, tłuszcz i marynaty. To, co dla człowieka jest aromatycznym kawałkiem mięsa, dla psa może być połączeniem kilku zagrożeń naraz.
Jeśli właściciel chce podawać psu gryzaki, najlepiej wybierać produkty przeznaczone dla zwierząt i dopasowane do wielkości, wieku oraz stanu zdrowia psa. W przypadku wątpliwości warto zapytać lekarza weterynarii, szczególnie gdy pies ma problemy z zębami, żołądkiem, trzustką albo tendencję do połykania dużych kawałków.
Resztki z grilla, wędlina i tłuste potrawy. Pies może zapłacić za to zdrowiem
Psy bardzo często dostają resztki z grilla, świątecznego stołu albo rodzinnego obiadu. Kawałek kiełbasy, skórka z mięsa, tłusty sos, plaster wędliny czy przyprawiony kotlet wydają się drobiazgiem. Tymczasem takie jedzenie może obciążać układ pokarmowy psa.
Szczególnie problematyczne są produkty tłuste, smażone, mocno słone i ostro przyprawione. Mogą powodować wymioty, biegunkę, ból brzucha, a u części zwierząt także poważniejsze problemy, zwłaszcza jeśli pies ma wrażliwy przewód pokarmowy albo choroby przewlekłe.
Wędliny i gotowe mięsa często zawierają sól, konserwanty, przyprawy, czosnek, cebulę albo inne dodatki. Dlatego nie powinny być traktowane jako codzienny przysmak. Jeśli pies ma dostać nagrodę, lepiej wybrać coś przeznaczonego dla psów albo bezpieczny produkt zaakceptowany przez weterynarza.
Surowe ciasto drożdżowe i orzechy makadamia. Mniej oczywiste zagrożenia
Na liście produktów, których pies nie powinien jeść, są też rzeczy mniej oczywiste. Jedną z nich jest surowe ciasto drożdżowe. Po zjedzeniu może zwiększać objętość w przewodzie pokarmowym psa, powodować ból i wzdęcia, a w skrajnych przypadkach prowadzić do poważnych problemów.
Uważać trzeba również na orzechy makadamia. Mogą powodować u psów osłabienie, wymioty, problemy z koordynacją, drżenia i inne objawy. Ryzykowne mogą być też mieszanki orzechów i bakalii, bo często zawierają rodzynki, sól, przyprawy albo czekoladę.
Nie oznacza to, że każdy produkt spoza psiej karmy jest automatycznie zakazany. Oznacza natomiast, że właściciel powinien wiedzieć, co podaje zwierzęciu, i nie działać na zasadzie: „skoro człowiek może, pies też może”.
Co zrobić, jeśli pies zjadł coś zakazanego?
Jeśli pies zjadł produkt, który może być toksyczny, nie warto czekać, aż pojawią się objawy. Najlepiej jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii. Przy rozmowie warto podać konkretne informacje: co pies zjadł, w jakiej ilości, kiedy to się stało, ile waży pies, jaki jest jego wiek i czy ma choroby przewlekłe.
Nie należy samodzielnie wywoływać wymiotów bez zalecenia specjalisty. W niektórych sytuacjach może to bardziej zaszkodzić niż pomóc. Nie warto też szukać domowych sposobów w internecie, bo przy zatruciach liczy się czas.
Objawy, które powinny zaniepokoić właściciela, to m.in. wymioty, biegunka, ślinienie się, osłabienie, drżenia, niepokój, problemy z chodzeniem, apatia, przyspieszony oddech, nietypowe zachowanie, ból brzucha, brak apetytu albo nadmierne pragnienie. Brak objawów od razu po zjedzeniu produktu nie oznacza jednak, że sytuacja jest bezpieczna.
Jak zabezpieczyć dom, żeby pies nie zjadł czegoś groźnego?
Najlepszą metodą jest profilaktyka. Produkty niebezpieczne dla psa powinny być przechowywane poza jego zasięgiem. Dotyczy to nie tylko szafek z jedzeniem, ale też torebek, plecaków, koszy na śmieci, stołów, blatów i niskich stolików. Psy potrafią być bardzo pomysłowe, zwłaszcza gdy czują zapach jedzenia.
Warto też ustalić zasady z domownikami i gośćmi. Dzieci, dziadkowie czy znajomi często chcą „poczęstować pieska”, nie wiedząc, że dany produkt może mu zaszkodzić. Najprostsza zasada brzmi: pies nie dostaje nic ze stołu bez zgody właściciela.
Szczególną ostrożność trzeba zachować w święta, podczas grilla, urodzin, rodzinnych spotkań i wyjazdów. To wtedy na stole pojawia się najwięcej produktów ryzykownych: ciasta, czekolada, bakalie, alkohol, tłuste mięsa, kości, sosy i przekąski.
FAQ
Czego pies absolutnie nie powinien jeść?
Pies nie powinien jeść m.in. czekolady, kakao, winogron, rodzynek, cebuli, czosnku, pora, szczypiorku, produktów z ksylitolem, alkoholu, kawy, napojów energetycznych, surowego ciasta drożdżowego, orzechów makadamia, gotowanych kości oraz mocno tłustych, słonych i przyprawionych potraw.
Czy pies może zjeść kawałek czekolady?
Czekolada zawiera teobrominę, która jest dla psów niebezpieczna. Szczególnie groźna jest czekolada gorzka i kakao, ale żadna czekolada nie powinna być podawana psu jako przysmak.
Czy winogrona naprawdę są groźne dla psa?
Winogrona i rodzynki mogą być dla psa toksyczne i u części zwierząt prowadzić do poważnych problemów z nerkami. Nie ma bezpiecznej porcji, którą można polecić dla każdego psa, dlatego najlepiej całkowicie ich unikać.
Czy pies może jeść cebulę lub czosnek po ugotowaniu?
Cebula i czosnek mogą szkodzić psu także po obróbce termicznej. Uważać trzeba również na cebulę i czosnek w proszku, sosy, zupy, farsze, gotowe dania i przyprawy.
Czy ksylitol jest niebezpieczny dla psa?
Ksylitol może być dla psa bardzo groźny. Znajduje się m.in. w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, wypiekach, produktach „fit”, pastach do zębów i niektórych masłach orzechowych. Produkty z ksylitolem trzeba trzymać poza zasięgiem zwierzęcia.
Czy pies może jeść kości z kurczaka?
Szczególnie niebezpieczne są gotowane kości, w tym drobiowe, bo mogą łamać się na ostre fragmenty. Mogą doprowadzić do zadławienia, uszkodzenia przewodu pokarmowego albo niedrożności. Nie należy podawać psu kości z obiadu ani z grilla.
Czy pies może jeść resztki z obiadu?
Pies nie powinien jeść resztek z obiadu, gdyż często zawierają sól, tłuszcz, przyprawy, cebulę, czosnek albo sosy. To, co jest normalnym jedzeniem dla człowieka, nie musi być bezpieczne dla psa.
Co zrobić, jeśli pies zjadł coś toksycznego?
Najlepiej jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii. Trzeba podać, co pies zjadł, w jakiej ilości, kiedy to się stało i ile waży zwierzę. Nie należy samodzielnie wywoływać wymiotów bez zalecenia specjalisty.
Jakie objawy po zjedzeniu zakazanego produktu powinny zaniepokoić?
Niepokojące są m.in. wymioty, biegunka, osłabienie, drżenia, ślinienie, apatia, problemy z chodzeniem, ból brzucha, nadmierne pragnienie, przyspieszony oddech i nietypowe zachowanie. Przy podejrzeniu zatrucia nie warto czekać na rozwój objawów.
Jak zapobiec takim sytuacjom w domu?
Najlepiej trzymać słodycze, bakalie, gumy do żucia, alkohol, leki, resztki jedzenia i śmieci poza zasięgiem psa. Warto też uprzedzić domowników i gości, że pies nie powinien dostawać jedzenia ze stołu bez zgody właściciela.