Ma kilka milimetrów i łatwo go przeoczyć
Pustosz kradnik, określany także mianem złodziejaszka, to niewielki chrząszcz, który zwykle osiąga od 2 do 4,5 mm długości. Ma brunatne lub czerwonobrązowe ciało, a jego cechą charakterystyczną są stosunkowo długie czułki. W dzień owady te najczęściej kryją się w szczelinach za meblami, w zakamarkach podłóg oraz w innych miejscach, do których zaglądamy rzadko. Znacznie aktywniejsze stają się po zmroku, dlatego pojedyncze osobniki mogą długo pozostawać niezauważone. Problem staje się widoczny dopiero wtedy, gdy owadów przybywa albo gdy pojawią się ślady ich żerowania.
Nie tylko drewno. Mogą dobrać się do wielu rzeczy
Pustosz kradnik to szkodnik o bardzo szerokim “menu”. Jego larwy mogą rozwijać się m.in. w produktach spożywczych, papierze, książkach, tkaninach, skórze, wysuszonych resztkach roślinnych i zwierzęcych, a nawet w niektórych materiałach izolacyjnych. Z tego względu owad pojawia się nie tylko w mieszkaniach, lecz także w magazynach, archiwach, bibliotekach oraz pomieszczeniach gospodarczych. Szczególnie zagrożone są miejsca, w których przez dłuższy czas przechowuje się suche produkty - mąkę, kasze, płatki, przyprawy, suszone owoce czy karmę dla zwierząt. Jeśli opakowania są otwarte albo nieszczelne, bardzo łatwo mogą stać się dla nich źródłem pożywienia.
Czy naprawdę "zjada ściany”?
Nagłówki o owadach niszczących całe ściany mogą brzmieć alarmująco, ale w przypadku pustosza kradnika warto zachować dystans. Chrząszcz ten nie żywi się cegłą, betonem ani tynkiem, dlatego samo jego pojawienie się nie oznacza jeszcze poważnego zagrożenia dla konstrukcji budynku. Może jednak wykorzystywać różnego rodzaju szczeliny jako kryjówki, a jego larwy rozwijają się w materiałach organicznych znajdujących się w budynku lub jego wyposażeniu. Przy dużej liczbie owadów szkody mogą objąć m.in. izolację, drewniane elementy, papierowe okładziny czy przechowywane przedmioty. Pojedynczy chrząszcz nie jest więc jeszcze powodem do paniki. Warto jednak sprawdzić, czy w domu nie pojawiły się kolejne osobniki i poszukać potencjalnego źródła ich występowania.
Wilgoć bardzo mu sprzyja
Pustosz kradnik najlepiej czuje się w miejscach wilgotnych, zacienionych i rzadko wietrzonych. Piwnice, stare budynki, magazyny czy pomieszczenia gospodarcze mogą więc zapewniać mu wręcz idealne warunki do rozwoju. Jednym z najważniejszych sposobów ograniczenia jego występowania jest zmniejszenie wilgotności. Warto regularnie wietrzyć pomieszczenia, usuwać ewentualne przecieki, kontrolować wentylację i nie dopuszczać do długotrwałego zawilgocenia ścian oraz podłóg.
Jak pozbyć się pustosza kradnika?
Najpierw warto znaleźć źródło problemu. Trzeba sprawdzić suche produkty spożywcze, karmę dla zwierząt, stare kartony, książki oraz rzeczy przechowywane w wilgotnych miejscach. Zanieczyszczoną żywność najlepiej wyrzucić, a półki i szczeliny dokładnie odkurzyć oraz umyć. Suche produkty warto przechowywać w szczelnych pojemnikach. Ważne jest też ograniczenie wilgoci i posprzątanie trudno dostępnych zakamarków. Jeśli mimo tego owady nadal pojawiają się licznie, może być potrzebna profesjonalna dezynsekcja.
