Dziennik.pl logo
Gdy robi się chłodniej, na nasłonecznionych ścianach i przy oknach mogą pojawiać się całe grupy biedronek. Często nie są to jednak rodzime siedmiokropki, lecz biedronki azjatyckie, które jesienią szukają miejsca do przezimowania i chętnie wchodzą do mieszkań.

Jesienią szukają ciepłego schronienia

Biedronka azjatycka, czyli Harmonia axyridis, pochodzi z Azji, ale obecnie występuje już w całej Polsce. To szeroko rozprzestrzeniony gatunek obcy, który jesienią często tworzy duże skupiska, także w budynkach. Najwięcej tych owadów można zauważyć podczas ciepłych i słonecznych dni. Chętnie siadają na nagrzanych elewacjach, szczególnie wokół okien i drzwi. Gdy temperatura spada szukają szczelin prowadzących do cieplejszych miejsc, gdzie mogą przetrwać zimę. Do wnętrz dostają się m.in. przez niedomknięte okna, szczeliny przy ramach czy otwory w elewacji. Jeśli znajdą odpowiednie schronienie, mogą pozostać tam aż do wiosny.

Jak odróżnić biedronkę azjatycką od siedmiokropki?

Rozpoznanie biedronki azjatyckiej nie zawsze jest proste. Może mieć różne kolory - od żółtego i pomarańczowego po czerwony, a nawet niemal czarny. Różna bywa także liczba kropek na pokrywach. Rodzima biedronka siedmiokropka ma siedem czarnych plamek. U biedronki azjatyckiej ich liczba i rozmieszczenie mogą być bardzo różne. Często tuż za głową widać też ciemny wzór przypominający literę “M”. Gatunek ten konkuruje z rodzimymi biedronkami i może ograniczać ich liczebność. Jednocześnie, podobnie jak inne biedronki, żywi się między innymi mszycami.

Czy biedronka azjatycka może ugryźć?

Choć obecność biedronek azjatyckich w domu bywa kłopotliwa, zwykle nie są one groźne dla człowieka. W obronie mogą jednak lekko uszczypnąć skórę, powodując niewielkie zaczerwienienie albo pieczenie. Zaniepokojone owady potrafią także wydzielać żółtawą hemolimfę o intensywnym, nieprzyjemnym zapachu. U bardziej wrażliwych osób kontakt z tą substancją może wywołać podrażnienie skóry lub objawy alergiczne. Dlatego lepiej ich nie rozgniatać na parapecie czy ścianie, ponieważ wydzielina może zostawić nie tylko przykry zapach, ale też trudne do usunięcia plamy.

Jak odstraszyć biedronki azjatyckie?

Najlepiej przede wszystkim nie dopuścić ich do wnętrza. Jesienią warto sprawdzić uszczelki w oknach i drzwiach, zamontować moskitiery i zabezpieczyć większe szczeliny. Szczególną uwagę dobrze zwrócić na nasłonecznione okna od południowej strony. Pomocniczo można wykorzystać intensywne zapach, np. mięty, cytryny lub goździków. Wacik z kilkoma kroplami olejku eterycznego można położyć przy parapecie albo framudze. Nie daje to pełnej ochrony, ale może zniechęcić część owadów.

Co zrobić, gdy biedronki są już w domu?

Pojedyncze owady najlepiej zebrać do pojemnika i wynieść na zewnątrz. Przy większej liczbie można użyć odkurzacza, zabezpieczając rurę materiałem lub pończochą. Warto też znaleźć miejsce, którym biedronki dostały się do środka. W przeciwnym razie problem może szybko się powtórzyć. Najlepiej działać od razu, zanim owady zdążą zgromadzić się w większej liczbie. Dzięki temu łatwiej ograniczyć ich obecność i zapobiec ponownemu pojawianiu się w mieszkaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj