Niezwykłe zwierzę dostrzeżono w Zgierzu. Mieszkańcy proszeni o czujność
Na terenie Zgierza w województwie łódzkim zaobserwowano nietypowego ssaka, którego raczej nie spodziewalibyśmy się spotkać podczas spaceru. W okolicy remizy strażackiej przy ulicy Łąkowej pojawił się jeż, który wyglądem przypomina afrykańskiego jeża pigmejskiego. Przedstawiciele tego gatunku są popularni wśród miłośników egzotycznych zwierząt domowych. Informacja o niecodziennym spotkaniu szybko trafiła do mediów społecznościowych. Na jednej z miejscowych grup opublikowano apel skierowany do mieszkańców, zachęcający do zwracania uwagi na otoczenie. Szczególną ostrożność zalecono osobom przebywającym w rejonie, w którym ostatnio widziano niewielkiego ssaka. Udostępnione zdjęcia mają pomóc w jego identyfikacji. Na razie nie udało się wyjaśnić, w jaki sposób zwierzę znalazło się poza domem. Jednym z możliwych scenariuszy jest ucieczka od właściciela. Nie ma też pewności, czy rzeczywiście jest to afrykański jeż pigmejski.
Afrykański jeż pigmejski a polska jesień. Chłód może być zabójczy
Jeśli okaże się, że zauważony osobnik należy do egzotycznego gatunku, jego życie może być zagrożone. Afrykańskie jeże pigmejskie pochodzą z obszarów o zdecydowanie łagodniejszych warunkach klimatycznych. Nie są przystosowane do niskich temperatur, które występują w Polsce w okresie jesienno-zimowym. Zwierzęta te najlepiej czują się w otoczeniu, w którym temperatura utrzymuje się na poziomie około 24–27 stopni Celsjusza. Długie przebywanie na zimnie może doprowadzić do niebezpiecznego spadku temperatury ciała, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Warto pamiętać, że afrykańskie jeże pigmejskie, inaczej niż ich dziko żyjący krewni występujący w Polsce, nie przechodzą naturalnej hibernacji. Nadmierne wychłodzenie może wywołać u nich stan przypominający sen zimowy, który stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.
Egzotyczne pupile na wolności. Nie zawsze jest to przypadkowa ucieczka
Jak podkreśla zoolożka Ewa Zgrabczyńska, na którą powołuje się Radio Łódź, problem porzucania egzotycznych zwierząt wciąż pozostaje aktualny. Niektórzy decydują się na zakup nietypowego pupila bez wcześniejszego poznania jego potrzeb. Z czasem okazuje się, że opieka nad nim wymaga większego zaangażowania, niż początkowo zakładano. Dla afrykańskiego jeża pigmejskiego pozostawienie w naturalnym środowisku Polski może mieć tragiczne następstwa. Zwierzę potrzebuje nie tylko odpowiednio dobranej diety, lecz także ogrzewanego miejsca, w którym będzie mogło bezpiecznie funkcjonować. Nawet ukrycie się w suchym, osłoniętym zakątku nie gwarantuje mu przetrwania zimnych nocy. Z tego względu posiadanie egzotycznego pupila wiąże się z dużą odpowiedzialnością i wymaga zapewnienia mu właściwych warunków przez całe życie.
- Dzik w mieście. Co zrobić, gdy stanie na twojej drodze? Jak zachować się podczas spotkania z dzikim zwierzęciem
- Orki polują nawet na rekiny. Ich niezwykła strategia zaskakuje naukowców
- Żubry wracają do Szwajcarii po 1000 latach. Niezwykły sukces przyrodników
- Zanim zgrabisz wszystkie liście, pomyśl o jeżu. Jesienią i zimą potrzebuje schronienia
Zauważyłeś podobnego jeża? Sprawdź, jak możesz pomóc
Każdy, kto dostrzeże zwierzę przypominające afrykańskiego jeża pigmejskiego, powinien odpowiednio zareagować. Najważniejsze jest ograniczenie ryzyka dalszego wychłodzenia i przekazanie informacji osobom, które mogą udzielić profesjonalnej pomocy. O znalezisku warto zawiadomić straż miejską, lekarza weterynarii lub organizację specjalizującą się w ratowaniu zwierząt. Dzięki temu możliwe będzie rozpoznanie gatunku oraz zapewnienie mu niezbędnej opieki. W chwili publikacji informacji przez Radio Łódź los jeża pozostawał nieznany. Nie ustalono także, czy wydostał się z domu samodzielnie, czy został porzucony. Jedno jest pewne - im dłużej egzotyczny ssak przebywa na chłodzie, tym większe niebezpieczeństwo mu grozi.
