Dziennik.pl logo
To jedna z najbardziej niezwykłych akcji ratunkowych ostatnich lat. Sześć bieług, nazywanych także białymi wielorybami, opuściło zamknięty park Marineland w Kanadzie i rozpoczęło podróż do nowych ośrodków w Stanach Zjednoczonych. Operacja była przygotowywana przez wiele miesięcy i wymagała precyzyjnej współpracy specjalistów z kilku krajów.

Dlaczego wieloryby musiały opuścić Marineland?

Marineland w kanadyjskim Niagara Falls przez lata należał do najbardziej znanych parków morskich w Ameryce Północnej. W ostatnich latach obiekt znalazł się w centrum krytyki związanej z dobrostanem zwierząt. Po zamknięciu parku przyszłość przebywających tam bieług stała pod znakiem zapytania.

Po długich negocjacjach kanadyjskie i amerykańskie władze zgodziły się na stopniowe przeniesienie zwierząt do ośrodków, które zadeklarowały możliwość zapewnienia im odpowiedniej opieki. Pierwszy etap obejmował transport sześciu bieług.

Jak przewozi się ważącego ponad tonę wieloryba?

Transport bieługi to ogromne wyzwanie logistyczne. Dorosłe osobniki mogą ważyć ponad tonę i osiągać długość nawet pięciu metrów. Każde zwierzę zostało ostrożnie wyjęte z basenu przy pomocy specjalnych noszy podtrzymujących całe ciało.

Następnie bieługi umieszczono w indywidualnych pojemnikach transportowych, które pozwalały utrzymać odpowiednią temperaturę oraz stałe nawilżenie skóry. Przez cały czas monitorowano ich oddech, tętno i ogólny stan zdrowia.

Podróż ciężarówką i samolotem

Po opuszczeniu Marineland zwierzęta przewieziono specjalistycznymi ciężarówkami na lotnisko. Stamtąd poleciały samolotem transportowym do Stanów Zjednoczonych.

Cała trasa została szczegółowo zaplanowana, aby maksymalnie skrócić czas podróży i ograniczyć stres zwierząt. Nad każdym etapem czuwali opiekunowie i lekarze weterynarii.

To dopiero początek ogromnej operacji

Sześć przewiezionych bieług to jedynie pierwsza grupa zwierząt. W dawnym Marineland nadal pozostają kolejne wieloryby, które również mają zostać przeniesione do nowych ośrodków.

Każdy transport wymaga wielu miesięcy przygotowań, badań weterynaryjnych oraz uzyskania licznych pozwoleń.

Nie wszyscy zgadzają się z takim rozwiązaniem

Część organizacji zajmujących się ochroną zwierząt uważa, że bieługi powinny trafiać do specjalnych morskich azylów, a nie do kolejnych akwariów. Przedstawiciele ośrodków odpowiadają jednak, że obecnie właśnie tam mogą otrzymać najlepszą opiekę i bezpieczne warunki życia.

Kim są bieługi?

Bieługi zamieszkują chłodne wody Arktyki i północnych rejonów oceanów. Dorosłe osobniki są śnieżnobiałe, natomiast młode rodzą się ciemnoszare i z wiekiem stopniowo jaśnieją.

To bardzo inteligentne i towarzyskie ssaki, które komunikują się za pomocą licznych dźwięków, dlatego często nazywane są "kanarkami mórz”.

Nowy rozdział dla białych wielorybów

Przeniesienie bieług z zamkniętego Marineland to jedna z największych operacji transportu ssaków morskich ostatnich lat. Dla przewożonych zwierząt oznacza szansę na lepsze warunki i profesjonalną opiekę, a dla specjalistów jest dowodem, że międzynarodowa współpraca może odegrać ważną rolę w ochronie zagrożonych gatunków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj