Dziennik.pl logo
Turyści wypoczywający nad Bałtykiem coraz częściej zauważają meduzy unoszące się tuż przy brzegu. Choć ich obecność może budzić niepokój, jest naturalnym zjawiskiem. Liczba meduz zależy przede wszystkim od temperatury wody, wiatrów oraz prądów morskich. W sprzyjających warunkach mogą pojawiać się przy plażach naprawdę licznie, tworząc charakterystyczne skupiska.

Dlaczego meduz jest więcej właśnie latem?

Najwięcej meduz można zaobserwować od lipca do końca sierpnia, kiedy Bałtyk osiąga najwyższą temperaturę. Wyższa temperatura wody sprzyja pojawianiu się planktonu, który stanowi pokarm meduz. Z kolei spokojne morze, wiatr i prądy morskie mogą przemieszczać całe ich skupiska w stronę brzegu. Meduzy nie pokonują samodzielnie dużych odległości - przede wszystkim unoszą się wraz z ruchem wody. Z tego powodu jednego dnia mogą być niemal niewidoczne, a następnego pojawić się tysiącami przy tym samym odcinku wybrzeża.

Które gatunki żyją w Bałtyku?

W Bałtyku najczęściej można spotkać chełbię modrą, którą łatwo rozpoznać po przezroczystym ciele i czterech fioletowych pierścieniach. Rzadziej pojawia się większa bełtwa festonowa, mająca dłuższe ramiona z komórkami parzydełkowymi. Kontakt z nią może być znacznie bardziej dotkliwy dla człowieka. Oba gatunki występują w środowisku naturalnie i są ważną częścią bałtyckiego ekosystemu morskiego.

Czy kontakt z meduzą jest groźny?

Dla większości zdrowych osób spotkanie z meduzą kończy się jedynie lekkim pieczeniem lub zaczerwienieniem skóry. Kontakt z chełbią modrą zazwyczaj powoduje bardzo łagodne podrażnienia. Silniejsza reakcja może wystąpić po zetknięciu z bełtwą festonową, szczególnie u alergików i osób wrażliwych. Jeśli pojawią się duszności, duży obrzęk lub inne objawy silnej reakcji alergicznej, konieczna jest szybka pomoc medyczna.

Jak postępować po poparzeniu?

Po kontakcie z meduzą należy spokojnie wyjść z wody i unikać pocierania podrażnionego miejsca ręcznikiem lub piaskiem. Skórę warto przepłukać wodą morską i delikatnie usunąć pozostałości czułków, a następnie zastosować środek łagodzący podrażnienie. Nie należy również dotykać meduz leżących na plaży - nawet martwe mogą wciąż parzyć.

Meduzy są potrzebne Bałtykowi

Większa liczba meduz w Bałtyku nie musi świadczyć o problemach ekologicznych - często wynika z naturalnych zmian liczebności oraz sprzyjających warunków pogodowych. Choć dla plażowiczów bywają uciążliwe, pełnią ważną funkcję w morskim ekosystemie. Żywią się planktonem, są pokarmem dla niektórych ptaków i ryb, a ich obecność może również dostarczać informacji o zmianach zachodzących w środowisku.

Nie ma powodów do paniki

Większa liczba meduz przy bałtyckich plażach może budzić zdziwienie, jednak nie jest powodem, by rezygnować z kąpieli czy wypoczynku nad morzem. Wystarczy zachować ostrożność, nie dotykać meduz i przestrzegać wskazówek ratowników. Dla większości osób nie stanowią one poważnego zagrożenia, a ich obecność jest naturalną częścią zmieniającego się ekosystemu Bałtyku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj