Dziennik.pl logo
Duży wąż przestaje jeść, nocą układa się obok właściciela i wyciąga ciało na całą długość. Według popularnej internetowej historii w ten sposób ma sprawdzać, czy człowiek “zmieści się” w jego brzuchu. Brzmi niepokojąco, ale czy naprawdę tak wygląda zachowanie węża przed atakiem?

Wąż "mierzy” właściciela? To popularny mit

Ta historia od lat krąży po internecie w różnych wersjach. Najczęściej dotyczy dużego pytona albo boa, który nagle zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle. Przestaje jeść, a później kładzie się wyprostowany obok swojego opiekuna. W popularnej opowieści pojawia się zwykle weterynarz, który tłumaczy, że wąż celowo głodzi się przed dużym posiłkiem i “mierzy” człowieka, by sprawdzić, czy będzie w stanie go połknąć. Problem w tym, że takie wyjaśnienie nie ma potwierdzenia w biologii węży. Nie jest to znany sposób oceniania rozmiaru potencjalnej ofiary.

Dlaczego więc wąż może leżeć wyprostowany?

Wąż może układać ciało w różny sposób z wielu powodów. Wpływ mogą mieć m.in. temperatura, warunki panujące w terrarium, trawienie, odpoczynek czy po prostu poszukiwanie wygodnego miejsca. Samo wyprostowanie ciała nie oznacza przygotowania do ataku. Tym bardziej nie należy traktować leżenia obok człowieka jako próby porównywania swojej długości z rozmiarem potencjalnej zdobyczy. Jeśli domowy wąż nagle zmienia zachowanie albo przez dłuższy czas odmawia jedzenia, przyczyn może być wiele. Zamiast doszukiwać się w tym internetowej legendy, warto sprawdzić warunki jego utrzymania, a w razie wątpliwości skontaktować się z lekarzem weterynarii specjalizującym się w gadach.

Jak wąż naprawdę znajduje zdobycz?

Węże korzystają z różnych zmysłów, a ich sposób polowania zależy od gatunku. Ogromne znaczenie mają dla nich informacje chemiczne obecne w otoczeniu. Charakterystyczne wysuwanie rozwidlonego języka pozwala zbierać drobne cząsteczki zapachowe, które następnie trafiają do narządu lemieszowo-nosowego. Niektóre gatunki potrafią dodatkowo wykrywać ciepło emitowane przez ciepłokrwiste zwierzęta. Dzięki temu wąż może zlokalizować potencjalną ofiarę bez konieczności zbliżania się do niej czy “mierzenia” jej wielkości. Sama strategia ataku również zależy od gatunku. Część węży obezwładnia zdobycz jadem, inne - w tym dusiciele - chwytają ją i oplatają ciałem.

Jak wąż połyka coś większego od swojej głowy?

To rzeczywiście może wyglądać niewiarygodnie. Wąż potrafi połknąć zdobycz znacznie szerszą od swojej głowy dzięki bardzo ruchomej budowie czaszki i szczęk. Popularne stwierdzenie, że wąż po prostu “rozłącza szczękę”, jest jednak sporym uproszczeniem. Poszczególne kości czaszki są połączone w sposób zapewniający dużą ruchomość, a obie strony żuchwy mogą poruszać się częściowo niezależnie. Nie oznacza to oczywiście, że każdy wąż jest w stanie połknąć zdobycz dowolnej wielkości. Ograniczenia nadal wyznacza anatomia konkretnego gatunku.

Internetowa historia brzmi groźnie, ale pozostaje mitem

Opowieść o wężu, który “mierzy” śpiącego właściciela, działa na wyobraźnię, bo przypisuje zwierzęciu niemal ludzkie planowanie. Nie ma jednak podstaw, by uznawać wyprostowanie się obok człowieka za przygotowanie do jego połknięcia. Węże i bez tego mają wiele naprawdę niezwykłych cech. Ruchome szczęki, wyspecjalizowane zmysły i różne strategie polowania są znacznie ciekawsze niż internetowa legenda o gadzie, który nocą sprawdza, czy jego właściciel “zmieści się na obiad”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj