Mit, który wciąż żyje - czy kleszcze spadają z drzew?
To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Kleszcze nie czekają na swoje ofiary na wysokich gałęziach. Najczęściej przebywają na źdźbłach trawy, paprociach oraz niskich krzewach, zwykle do wysokości około jednego metra. Gdy człowiek lub zwierzę otrze się o roślinność, pasożyt błyskawicznie zaczepia się o ubranie lub sierść.
Po przedostaniu się na ciało kleszcz nie wbija się od razu. Potrafi przez dłuższy czas wędrować po skórze, szukając miejsca ciepłego, wilgotnego i dobrze ukrwionego. Najczęściej wybiera pachy, pachwiny, zgięcia kolan, kark, okolice uszu oraz linię włosów.
Specjaliści podkreślają, że najlepszą metodą ochrony pozostaje profilaktyka. Warto śledzić komunikaty sanitarne, dbać o odpowiedni ubiór podczas pobytu na terenach zielonych i nie bagatelizować żadnych niepokojących objawów po ukąszeniu. Rosnąca liczba kleszczy sprawia, że wiedza na ich temat staje się elementem codziennej troski o zdrowie.
Park miejski może być równie ryzykowny jak las
Eksperci zwracają uwagę, że obecność drzew nie jest najważniejszym czynnikiem decydującym o występowaniu kleszczy. Znacznie ważniejsze są wilgoć, zacienienie i obecność zwierząt będących żywicielami pasożytów.
Z tego powodu kleszcze można spotkać w miejskich parkach, na skwerach, w ogrodach botanicznych, na ogródkach działkowych, przy ścieżkach spacerowych oraz na obrzeżach placów zabaw. Wysoka trawa i niekoszone zarośla tworzą dla nich idealne warunki do przetrwania.
Dlaczego kleszczy jest coraz więcej?
Naukowcy wskazują kilka przyczyn. Najważniejszą są łagodne zimy, podczas których przeżywa znacznie więcej osobników niż dawniej. Dodatkowo wydłuża się okres aktywności pasożytów - w sprzyjających warunkach mogą być aktywne niemal przez cały rok.
Znaczenie ma również wzrost populacji saren, jeleni, lisów i dzików, które coraz częściej pojawiają się w pobliżu miast. Zwierzęta te przenoszą kleszcze na nowe obszary.
Jakie choroby mogą przenosić kleszcze?
Najbardziej znana jest borelioza, jednak nie jest jedyną chorobą odkleszczową. Pasożyty mogą przenosić także kleszczowe zapalenie mózgu, anaplazmozę, babeszjozę czy riketsjozy.
Objawy bywają początkowo mało charakterystyczne - mogą przypominać przeziębienie lub grypę. Dlatego po każdym ukąszeniu warto obserwować organizm przez kolejne tygodnie.
Jak skutecznie się chronić?
Najlepszą ochroną jest odpowiedni ubiór – długie spodnie, zakryte buty i odzież z długimi rękawami, szczególnie podczas spacerów po wysokiej trawie. Pomocne są również repelenty przeznaczone do odstraszania kleszczy.
Po powrocie do domu należy dokładnie obejrzeć całe ciało. Im szybciej zauważymy pasożyta i go usuniemy, tym mniejsze jest ryzyko przeniesienia części chorób.
Jak prawidłowo usunąć kleszcza?
Do usunięcia najlepiej użyć cienkiej pęsety lub specjalnego przyrządu dostępnego w aptekach. Kleszcza należy uchwycić jak najbliżej skóry i wyciągnąć zdecydowanym ruchem prostopadle do jej powierzchni.
Ważne
Nie wolno smarować pasożyta masłem, tłuszczem, alkoholem ani przypalać. Takie metody nie pomagają, a mogą zwiększyć ryzyko zakażenia.
Kiedy zgłosić się do lekarza?
Jeżeli po ukąszeniu pojawi się rumień wędrujący, gorączka, bóle mięśni, stawów, głowy, powiększenie węzłów chłonnych lub inne niepokojące objawy, należy skonsultować się z lekarzem.
W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu dostępne są szczepienia ochronne, szczególnie zalecane osobom często przebywającym na terenach zielonych.
Kleszcze nie są już problemem wyłącznie osób spacerujących po lesie. Dziś można spotkać je praktycznie wszędzie tam, gdzie występuje wilgotna roślinność – od miejskich parków po własny ogród.
Świadomość zagrożenia, odpowiednia profilaktyka i szybkie usuwanie pasożytów to najskuteczniejsze sposoby ograniczenia ryzyka chorób odkleszczowych. Regularne sprawdzanie skóry po spacerze powinno stać się takim samym nawykiem jak mycie rąk po powrocie do domu.
