"Wszyscy wokół szukają oszczędności budżetowych, które mają uratować nas przed skutkami kryzysu. W jedno jednak miejsce nasze władze nie chcą zajrzeć. Zapominają, że poważną grupą beneficjentów budżetu państwa są wspólnoty religijne z Kościołem katolickim na czele" - pisze dr Paweł Borecki w "Trybunie".
>>>SLD do Kościoła: Podzielcie się pieniędzmi
Ile, jego zdaniem, budżet mógłby oszczędzić na wstrzymaniu pomocy dla Kościoła. Trudno wyliczyć, ale "w 2004 r. podczas konferencji w Senacie poświęconej zniesieniu Funduszu Kościelnego wicemarszałek Ryszard Jarzembowski mówił nawet o 5 miliardach złotych rocznie."
Czy jesteś za cięciem wydatków z budżetu przeznaczonych na dofinansowanie Kościoła?
|
22 %
|
Nie. Kościół służy narodowi i dlatego wymaga pomocy.
|
|
75 %
|
Tak. Księża mają dość pieniedzy. Niech utrzymują się sami.
|
|
3 %
|
Nie mam zdania.
|
Zdaniem lewicowego publicysty oszczędności i dodatkowych dochodów budżetowych można szukać przeprowadzając następujące operacje:
Likwidacja Funduszu Kościelnego;
Wprowadzając składki ubezpieczeniowe płacone w całości przez duchownych;
Likwidacja tzw. ulgi kościelnej;
Ograniczenie zwolnień w podatku od nieruchomości oraz podatku od spadków i darowizn;
Likwidacja Komisji Majątkowej i postępowania regulacyjnego;
Rezygnacja z dotowania z budżetu państwa papieskich wydziałów teologicznych oraz Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie;
Opodatkowanie biskupów analogicznie jak proboszczów i wikariuszy;
Rewizja statusu kapelanów katolickich w niektórych instytucjach państwowych.
>>>Abp Głódź: SLD to oddech Lenina
Nie jest to pierwszy atak lewicy w tej kwestii. Pod koniec lipca SLD zaapelował, żeby Kościół na czas kryzysu wstrzymał się z sięgania po pieniądze do państwowej kasy. Jak? Na przykład szpitalni kapelani powinni zrezygnować ze swoich pensji. "Namawiamy Kościół, żeby nie wyrastał poziomem pod księżyc, ponad swoje owieczki" - mówi poseł Jerzy Wenderlich. Biskup Tadeusz Pieronek odpowiedział: "To głos wołający na pustyni. Niech SLD zacznie walkę z kryzysem od siebie".
"A z kim tu w ogóle dyskutować? Z oddechem Lenina?" - mówił w DZIENNIKU abp Sławoj Leszek Głódź.
P.Polakowski mozo znz Pan kogos odwaznego.ktory by wystapil o przemianowaniu pewnego kaju na Rzeczposolita Zlodziejska?Pozdrawiam i gratuluje odwagi.