"Rząd Niemiec kupił 50 mln szczepionek przeciw wirusowi grypy! Niestety obywatele nie chcą się szczepić! Nie wierzą!" - ekscytuje się na blogu w Onecie Janusz Palikot (jedenaście wykrzykników w dwuakapitowym wpisie).
Według posła Platformy "na Ukrainie ilość zgonów z powodu grypy jest mniejsza niż rok temu, ale ogłoszono epidemię. Trwa kampania i prezydent próbuje wystraszyć ludzi i przy tym oczernia Janukowycza jako tego, który sieje panikę".
A jak jest u nas? Zdaniem Palikota "Piecha i Balicki są gotowi pojechać do Lwowa i zarazić się, a następnie jeździć po kraju i zarażać innych, byle tylko wywołać kryzys!".
Dlatego poseł PO apeluje do Polaków: "Obywatele, nie dajcie się ogłupiać! Szczepionka to gigantyczny przekręt! Grypy nie ma! Jest tylko kasa koncernów farmaceutycznych! I poruta opozycji! Dopóki nikt z PiSu nie zachoruje to tylko blef!" - przekonuje Palikot w Onecie.
Ma Pan racje - to jest tylko super zarobek dla Firm Farmacji, ktore to cos produkuja ! W niemczech jest 16 roznych szczepionek (tyle ile landow) i co ludzie tez umieraja z roznych powodow, nawet na zwykla grype wiecej niz na tak zwana swinska. Zreszta taka grypa byla juz w latach 60-tych w USA, a na swiecie zaden paniki nie robil. Ale co nie bylo tyle Firm co produkuja szczepionki, teraz kazdy chce sie zalapac na dobry i intratny zysk, a przy tym moga zarobic odpowiednie Partie, ktorym grozi calkowite bankructwo ! Niestety taka prawda.