piątek  20 listopada 2009 r.  Imieniny: Janusza, Konrada, Oliwiera
 
To view this object you need Flash
|
|
|

Komentarze (86)

e-mail: 

Minister zdrowia Ewa Kopacz:

Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!

Ewa Kopacz: Nie będzie darmowego znieczulenia przy porodzie

Polski nie stać, by zapewnić rodzącym standard europejski, za mało mamy także lekarzy anestezjologów. Minister zdrowia odpowiedziała w ten sposób na wystosowane 10 dni temu pismo Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, które w imieniu kobiet zaapelowało o refundację znieczulenia podczas porodu - czytamy w DZIENNIKU.

W rozmowie z DZIENNIKEM mówi jasno: są ważniejsze potrzeby, a poród powinien odbywać się siłami natury. "Szpitale musiałyby zapewnić pacjentkom obsługę anestezjologów w zakresie o wiele większym niż obecnie. A jak wiemy, anestezjologów jest zbyt mało. Taka decyzja byłaby być może dobrze przyjęta, ale nie mogłaby być realizowana przez szpitale" - mówi Ewa Kopacz.

Eksperci są zbulwersowani taką postawą resortu. "Takie podejście to ewidentne łamanie praw pacjentek. Pacjenci mają prawo do takich standardów leczenia, jakie umożliwia współczesna medycyna, a zadaniem naszego państwa jest to im zapewnić. Robi to większość krajów zachodniej Europy, a także Czesi, Słowacy czy Węgrzy" - mówi wiceprzewodniczący PTG prof. Tomasz Niemiec. Tymczasem polskie rodzące dzielone są przez służbę zdrowia na dwie kategorie: bogate i biedne. Te pierwsze stać nie tylko na kosztujące nawet 700 zł znieczulenie, ale i opłacenie indywidualnej opieki lekarza i położnej. Te o mniej zasobnym portfelu mają dwa wyjścia: zapożyczyć się albo załatwić lewe skierowanie od specjalisty, które zwalnia z opłaty.

Zdaniem kobiet takie przepisy są dla nich upokarzające. "Mogę nie mieć pojedynczego pokoju z klimatyzacją, odpłatnej położnej na każde skinienie. Ale kazać mi cierpieć tylko dlatego, że mam dochody poniżej średniej, to niehumanitarne" - mówi 26-letnia Katarzyna Stasiak, studentka z Gdyni, której termin porodu wypada za pięć miesięcy. Dlatego podobnie jak wiele Polek zamierza postarać się o skierowanie na poród ze znieczuleniem u znajomego lekarza. Na jej decyzje wpływają takie historie jak 30-letniej Doroty Zielińskiej, obecnie będącej w drugim miesiącu ciąży, mamy rocznej Antosi.

"Podczas porodu męczyłam się ponad osiem godzin, prawie mdlałam, błagałam lekarzy o coś, co da mi ulgę. Ale słyszałam tylko: tak ma być" - opowiada. Sytuację zmieniła dopiero deklaracja męża pani Doroty, że zapłacą za znieczulenie. Pieniądze pożyczyli od czekających w korytarzu przyszłych dziadków. "Nie przygotowaliśmy się na taki wydatek. Nie jesteśmy bogaci. Te kilkaset złotych wolelibyśmy wydać na pampersy i ubranka dla maluszka" - tłumaczą.

Na ulgę pani Dorocie i tak przyszło czekać ponad godzinę. Dyżurujący anestezjolog akurat brał udział w porodzie cesarskim. "W większości szpitali brakuje anestezjologów, dlatego pierwszeństwo przy znieczulaniu mają kobiety ze wskazaniami medycznymi i powikłaniami" - tłumaczy prof. Jan Kotarski, kierownik Katedry Ginekologii na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Nie ma się więc co dziwić, że wiele kobiet, chcąc zabezpieczyć się przed ewentualnym bólem, załatwia skierowanie od specjalisty. Wtedy i oszczędza pieniądze, i ma pewność, że anestezjolog się znajdzie.

Tak właśnie zamierzają podczas drugiego porodu postąpić Zielińscy. "Wolałabym oczywiście rodzić naturalnie i poprosić o ulgę, jak już nie będę wytrzymywała, ale to, co się dzieje w naszej służbie zdrowia, nie pozostawia nam wyboru" - tłumaczy pani Dorota. Specjalistom pozostaje bezradnie rozłożyć ręce. "Kobieta, szczególnie rodząca pierwszy raz, nie jest w stanie przewidzieć, ile może wytrzymać. Ale zależy jej na komforcie psychicznym i świadomości, że gdy będzie trzeba, to ktoś jej pomoże. I obowiązkiem państwa jest jej tę pomoc zapewnić" - uważa prof. Jan Kotarski. Jego zdaniem wiele pacjentek nie od razu zakłada, że będzie prosić o znieczulenie, ale w obawie, że go nie dostaną, nawet nie próbują urodzić bez. "To forma ubezwłasnowolnienia pacjenta" - uważa Kotarski.

Do pacjentów, lekarzy i specjalistów walczących o prawa kobiet nie przemawiają argumenty resortu zdrowia. "Obowiązkiem minister jest wywalczyć z NFZ te pieniądze także na anestezjologów, a nie marginalizować potrzeby kobiet" - mówi Wanda Nowicka, prezes Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2008-12-04 10:20  poród  ~Anna
  •  
    2008-10-15 06:52  Re: Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!  orzel
  •  
    2008-10-15 06:43  Re: Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!  orzel
  •  
    2008-10-14 06:55  Re: Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!  agggaa
  •  
    2008-10-13 13:40  DO zszokowanej  agulka
» Raport
  • ( 151 )

    Triumf Niemki. Sąd wyrzuca Polaków z domu
    Ostatni wpis: alex x , 20:14 2009-11-20
    Wszystko jedno, co by sie stalo z tym domem i ziemia. Wlasnosc pryw taka, a nie inna. I nikomu nic do tego, co ja z nia zrobie. Nastepna sprawa - to przeciez polscy urzednicy i mieszkancy tego domu ni ...
  • ( 82 )

    Kopacz zaryzykowała. Efekty w marcu
    Ostatni wpis: Fulko Muntaner , 22:14 2009-11-20
    Trzymam kciuki za min. Kopacz, żeby miała na tyle siły aby oprzeć się naciskowi koncernów farmaceutycznych, które wywołują i podsycają stan histerii. Dla mnie jest szokuj ...
  • ( 75 )

    Wiśniewski już nie zagłosuje na Tuska
    Ostatni wpis: dobrze ci tak jednoręki bandyto ! , 23:04 2009-11-20
    Co ty Wiśnia nie wiedziałeś z jaką partią masz do czynienia, to nic nie mów, tylko ugryś sie w język,i nie mów,że głosowałeś na POtuska.:P:P:P ...
  • ( 58 )

    IPN musi przeprosić Michnika. Za kłamstwo
    Ostatni wpis: cyd , 22:39 2009-11-20
    To nie KLAMSTWO, to EUFEMIZM. Kiedys beda powstawac monografie historyczne nt. klanu Szechterow i jego wkladu w RP. I beda mieli historycy ubaw: ojciec- agent brat- morderca stryj- maz Niny K ...
  • ( 53 )

    Wielka zadyma "Solidarności" w Warszawie
    Ostatni wpis: Zenek12 , 20:18 2009-11-20
    > **grow Napisał(a):** > > Czemu z moich podatków ma iść pomoc > na zwalnianych z zakładów tłustych > związk ...