Dziennik.pl logo
Rośliny w sypialni sprawiają, że wnętrze staje się bardziej przytulne, ale kiedy w domu pojawią się pluskwy, warto dokładniej przyjrzeć się także doniczkom ustawionym w pobliżu łóżka. Nie oznacza to jednak, że konkretne gatunki przyciągają te owady. Powód może być zupełnie inny.

Czy rośliny naprawdę przyciągają pluskwy?

W internecie można natknąć się na informację, że pluskwy szczególnie chętnie pojawiają się przy paprociach, fikusach, bluszczach, storczykach czy dracenach. Nie ma jednak przekonujących dowodów na to, że właśnie te rośliny są dla nich wyjątkowo atrakcyjne. Pluskwy nie żywią się roślinami, dlatego nie interesują ich ani liście, ani podłoże znajdujące się w doniczce. Ich pożywieniem jest przede wszystkim krew ludzi i innych zwierząt. Do miejsca, w którym śpi człowiek, przyciąga je ciepło ciała, wydychany dwutlenek węgla oraz zapach. Z tego powodu najczęściej kryją się w pobliżu łóżek, materacy i innych miejsc odpoczynku. Sama obecność rośliny w sypialni nie zwiększa więc ryzyka pojawienia się pluskiew.

Gęste rośliny mogą zapewnić im kryjówkę

Znaczenie może mieć natomiast wielkość oraz budowa rośliny. Rozłożyste okazy z dużą liczbą liści i łodyg tworzą liczne zakamarki, do których trudno zajrzeć. Jeśli stoją tuż obok łóżka, mogą stać się dodatkowym miejscem, w którym pluskwy znajdą schronienie. Owady mogą ukrywać się także przy podstawie doniczki, pod podstawką, a czasami nawet między łodygami czy liśćmi. Nie oznacza to jednak, że żyją w ziemi lub rozmnażają się w podłożu. Podczas sprawdzania sypialni warto więc dokładnie obejrzeć zarówno samą roślinę, jak i doniczkę, podstawkę oraz miejsce, w którym stoi. Im więcej trudno dostępnych szczelin i zakamarków znajduje się w pobliżu łóżka, tym łatwiej pluskwom pozostać niezauważonym.

Gdzie najczęściej chowają się pluskwy?

W pierwszej kolejności warto dokładnie sprawdzić łóżko, ponieważ to właśnie w jego pobliżu pluskwy najczęściej znajdują schronienie. Owady mogą ukrywać się w szwach materaca, szczelinach ramy, przy zagłówku, a także w niewielkich zakamarkach mebli stojących obok. Dopiero gdy ich liczba wzrasta, zaczynają przemieszczać się dalej i zajmować kolejne miejsca w pomieszczeniu. O ich obecności mogą świadczyć drobne, ciemne punkty, zrzucone osłonki ciała oraz rdzawo-czerwone ślady widoczne na pościeli. Same ugryzienia nie są jednak wystarczającym dowodem, ponieważ podobne zmiany na skórze mogą mieć również inne przyczyny. Dlatego przy podejrzeniu pluskiew warto szukać kilku oznak jednocześnie i dokładnie obejrzeć wszystkie szczeliny wokół miejsca do spania.

Czy trzeba usuwać kwiaty z sypialni?

Nie ma potrzeby by na wszelki wypadek pozbywać się wszystkich roślin. Sama obecność doniczek w sypialni nie zwiększa ryzyka pojawienia się pluskiew. Jeśli jednak owady zostały już zauważone, warto odsunąć gęste rośliny od łóżka i dokładnie je obejrzeć. Warto też ograniczyć liczbę przedmiotów stojących wokół miejsca do spania. Im mniej szczelin i zakamarków, tym łatwiej dostrzec owady i znaleźć ich kryjówki. Szczególnie dokładnie należy sprawdzić materac, ramę łóżka, zagłówek oraz pobliskie meble. Roślin nie należy więc traktować jak “magnesu” na pluskwy. Mogą jednak stać się jedną z dodatkowych kryjówek, jeśli stoją tuż obok miejsca, w którym śpimy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj