Jak wynika z raportu Edmunds.com liczba kolorów, na jaki możemy pomalować samochód, zaledwie w tym roku wzrosła aż o 60 (z 5 611 do 5 670). Największą popularnością w USA cieszy się obecnie metaliczny... pomarańczowy - czytamy na usatoday.com. I choć obecnie zaledwie garstka klientów Hondy wybiera modele w pomarańczowym kolorze (około 5 proc.), to właśnie auta w tej barwie pojawiają się w kampanii reklamowej firmy oraz podczas pokazów samochodowych.
"Żywe, przyciągające wzrok kolory to najlepszy sposób, by wywrzeć dobre wrażenie na kliencie" - uważa Jim Parker z Chryslera. I jeden z najtańszych, bowiem kolor karoserii można zmienić przy znikomych nakładach finansowych.
>>> Tata wyjedzie na amerykańskie drogi
Ale nie chodzi tylko o to, by jaskrawy kolor przyciągnął uwgę klienta. Dan Johnston, rzecznik Volvo, przypomina, że samochody w naprawdę dziwnych barwach (np. turkusowej czy cytrynowej) były w sprzedaży już w latach 70. Wówczas europejscy producenci reklamowali je jako auta w "bezpiecznych kolorach", czyli takie, które były widoczne na drogach.
Pojawia się jednak pytanie - czy, gdy zdecydujemy się sprzedać nasz kolorowy samochód, uda nam się znaleźć nabywcę? Pomarańczowy może być modny w tym roku, ale trendy zmieniają się przecież w każdym sezonie.